Emerytura lub renta przysługuje za cały miesiąc, w którym zmarł świadczeniobiorca. Nie ma znaczenia, czy śmierć nastąpiła na początku, w połowie czy pod koniec miesiąca. Świadczenie nie jest pomniejszane o dni przypadające po śmierci. Istotne jest jednak to, w jaki sposób i kiedy pieniądze zostały wypłacone.
Jeżeli emerytura lub renta jest wypłacana w gotówce, a listonosz przyniesie pieniądze już po śmierci świadczeniobiorcy, rodzina nie może ich odebrać. Dotyczy to również świadczenia należnego za miesiąc, w którym nastąpił zgon.
Nie oznacza to jednak, że pieniądze przepadają.
- Uprawnieni członkowie rodziny mogą złożyć w ZUS-ie wniosek o wypłatę niezrealizowanego świadczenia po zmarłej osobie, która miała prawo do emerytury lub renty - informuje Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie podkarpackim.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku świadczeń przekazywanych na rachunek bankowy. Jeżeli pieniądze dotyczą miesiąca, w którym zmarł emeryt lub rencista, nie trzeba ich zwracać, nawet jeśli zostały zaksięgowane już po jego śmierci.
- Jeśli emeryt zmarł na przykład 10 października, a pięć dni później na jego rachunek wpłynęła emerytura za październik, ZUS nie będzie żądał jej zwrotu. Zwrócić trzeba natomiast świadczenie za kolejne miesiące, nawet jeśli pieniądze wpłynęły na konto jeszcze w miesiącu śmierci - tłumaczy Wojciech Dyląg.
Dodaje, że jeśli świadczeniobiorca zmarł pod koniec miesiąca, na przykład 29 października, a na jego konto 30 października wpłynęła emerytura za listopad, pieniądze te podlegają zwrotowi.
- Nie ma znaczenia, że przelew został zrealizowany jeszcze w październiku ze względu na uroczystość Wszystkich Świętych. Ważne jest to, że świadczenie zostało zaksięgowane na koncie już po śmierci - informuje regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie podkarpackim.
O wypłatę tzw. niezrealizowanego świadczenia można wystąpić również wtedy, gdy zmarły nie zdążył odebrać należnej emerytury lub renty albo ZUS wstrzymał jej wypłatę po otrzymaniu informacji o śmierci. Dotyczy to także sytuacji, gdy osoba przed śmiercią złożyła wniosek o przyznanie lub przeliczenie świadczenia, ale postępowanie nie zostało jeszcze zakończone.
W pierwszej kolejności o pieniądze mogą ubiegać się małżonek i dzieci, którzy prowadzili ze zmarłym wspólne gospodarstwo domowe. Jeśli takich osób nie ma, prawo przechodzi na małżonka i dzieci, którzy z nim nie mieszkali.
Dopiero w dalszej kolejności o wypłatę mogą wystąpić inni członkowie rodziny uprawnieni do renty rodzinnej lub osoby, na których utrzymaniu pozostawał zmarły.
Jeżeli do pieniędzy uprawnionych jest kilka osób z tej samej grupy, ZUS dzieli świadczenie między nie po równo.
Aby otrzymać niezrealizowane świadczenie, należy złożyć formularz ENS. Jest on dostępny na stronie internetowej ZUS, w eZUS oraz w placówkach Zakładu.
Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające prawo do wypłaty, m.in. odpis aktu zgonu, aktu małżeństwa lub aktu urodzenia. Jeśli ZUS posiada już akt zgonu, nie trzeba przedstawiać go ponownie. W zależności od sytuacji potrzebne mogą być także dodatkowe dokumenty lub oświadczenia.
Wniosek można złożyć w placówce ZUS, wysłać pocztą albo przekazać elektronicznie przez eZUS.
Rodzina ma na wystąpienie o niezrealizowane świadczenie 12 miesięcy od dnia śmierci bliskiej osoby. Po tym czasie roszczenie co do zasady wygasa.
ZUS wydaje decyzję w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności potrzebnej do rozstrzygnięcia sprawy. Otrzymane niezrealizowane świadczenie podlega opodatkowaniu. Zakład pobiera zaliczkę na podatek dochodowy, a po zakończeniu roku przekazuje osobie, która otrzymała pieniądze, informację PIT-11.


.jpg)






.jpg)