Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 23:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jeden pacjent kosztował 8 mln zł. NFZ pokazał rachunek za leczenie Polaków

Średnio 5881 zł na pacjenta. Tyle w 2025 roku wyniosła refundacja leczenia przypadająca na jedną osobę. Tyle że ta średnia niewiele nam mówi.
Jeden pacjent kosztował 8 mln zł. NFZ pokazał rachunek za leczenie Polaków

Autor: Canva

Średni koszt leczenia jednego pacjenta w 2025 roku wyniósł 5881,39 zł, ale dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że taka wartość ma głównie statystyczny charakter. W praktyce rozpiętość wydatków jest ogromna: od kilkuset złotych rocznie na jedną osobę do nawet około 8 mln zł w najbardziej skrajnych przypadkach. Z najnowszej analizy NFZ wynika, że rachunek za świadczenia i leki, których wartość można przypisać konkretnym pacjentom, osiągnął w ubiegłym roku 187,63 mld zł.

To wyraźny wzrost w porównaniu z rokiem 2024, kiedy suma ta wyniosła 168,81 mld zł. Oznacza to, że w ciągu zaledwie jednego roku koszty zwiększyły się o niemal 19 mld zł. Z leczenia uwzględnionego w analizie skorzystało blisko 32 mln osób, jednak średnia kwota przypadająca na pacjenta nie oddaje rzeczywistego obrazu systemu. Jak pokazują dane, „przeciętny pacjent” za niespełna 6 tys. zł de facto nie istnieje.

Najdroższe terapie skupione w niewielkiej grupie pacjentów

Najbardziej wymowny wniosek z analizy dotyczy koncentracji wydatków. Zaledwie 1 proc. mieszkańców Polski pochłonął ponad 48 mld zł, czyli około jednej czwartej całej kwoty objętej zestawieniem NFZ. Nie chodzi przy tym o osoby, które po prostu częściej korzystają z porad lekarskich, ale o pacjentów wymagających najbardziej skomplikowanego i kosztownego leczenia.

W tej grupie znajdują się przede wszystkim chorzy poddawani transplantacjom, skomplikowanym operacjom kardiochirurgicznym, leczeniu nowotworów i chorób rzadkich, a także nowoczesnym terapiom prowadzonym w ramach programów lekowych. To właśnie te przypadki w największym stopniu wpływają na końcowy rachunek Funduszu i pokazują, jak bardzo koszty ochrony zdrowia zależą od dostępu do zaawansowanych procedur medycznych.

Setka pacjentów i setki milionów złotych

Skalę różnic najlepiej obrazuje ścisła czołówka najdroższych przypadków. Leczenie 100 pacjentów o najwyższych kosztach pochłonęło w 2025 roku 348,4 mln zł. Oznacza to średnio niemal 3,5 mln zł na osobę. Dla porównania, taka sama kwota odpowiada średnim kosztom leczenia ponad 59 tys. pacjentów.

Milionowe rachunki nie są jednak wyłącznie jednostkowymi wyjątkami. W latach 2021-2025 ponad milion osób korzystało z leczenia, którego wartość przekroczyła 100 tys. zł. W przypadku 53,3 tys. pacjentów koszt wyniósł co najmniej pół miliona złotych, a u 9,1 tys. osób osiągnął poziom miliona złotych lub więcej. To pokazuje, że wysokokosztowe leczenie staje się stałym elementem finansów publicznej ochrony zdrowia.

Starzenie się społeczeństwa coraz mocniej obciąża system

Dane NFZ wskazują również wyraźnie, że rosnące wydatki są silnie związane ze strukturą demograficzną społeczeństwa. Największą łączną kwotę przeznaczono na leczenie osób w wieku 70-74 lata. Kolejne miejsca zajęły grupy wiekowe 65-69 oraz 75-79 lat. To właśnie seniorzy generują dziś największe koszty po stronie systemu ochrony zdrowia.

Jeszcze wyraźniej widać to po wydatkach liczonych na jednego pacjenta. Najwyższe koszty odnotowano w przypadku kobiet w wieku 80-84 lata oraz mężczyzn w wieku 75-79 lat. Zestawienie potwierdza, że wraz z wiekiem rośnie nie tylko częstotliwość korzystania ze świadczeń, ale także potrzeba stosowania bardziej złożonych i kosztownych metod leczenia.

Najdroższy bywa końcowy okres życia

Szczególnie wysokie koszty pojawiają się w końcowym okresie życia pacjentów. Na świadczenia i leki dla osób, które zmarły w 2025 roku, przypadło 17,84 mld zł. Średnio było to około 43,4 tys. zł na osobę, a więc wielokrotnie więcej niż przeciętny koszt leczenia liczony dla całej populacji objętej analizą.

To kolejny element pokazujący, że wydatki NFZ nie rozkładają się równomiernie. Znaczna część środków trafia na leczenie najcięższych przypadków, często w sytuacjach granicznych, wymagających intensywnej terapii, wielospecjalistycznej opieki i drogich leków.

Coraz większe wydatki i coraz droższa medycyna

NFZ wskazuje, że za wzrostem wydatków stoją przede wszystkim starzenie się społeczeństwa oraz rosnąca wartość świadczeń. Istotnym czynnikiem są także nowe terapie, często bardzo kosztowne, które jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu nie były w ogóle dostępne dla pacjentów. Rozwój medycyny zwiększa szanse na ratowanie zdrowia i życia, ale jednocześnie podnosi finansowe obciążenie całego systemu.

Opublikowane dane pokazują finanse ochrony zdrowia z perspektywy rzadziej widocznej w publicznej debacie. Za wielomiliardowymi kwotami nie stoją wyłącznie szpitale, kontrakty czy ogólne problemy budżetowe Funduszu. Często kryją się za nimi konkretni pacjenci i terapie, których koszt sięga milionów złotych. To właśnie ta dysproporcja najlepiej pokazuje, z jak trudnym i wymagającym wyzwaniem mierzy się dziś publiczna służba zdrowia w Polsce.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama