Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 13 sierpnia 2026 17:37
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rząd przywraca program „Ceny Paliw Niżej”. Od poniedziałku taniej

Rząd wraca z programem „Ceny Paliw Niżej”. Od poniedziałku stawka VAT ma spaść z 23 do 8 proc., a kierowcy mogą zapłacić za litr paliwa mniej nawet o 1 zł.
Rząd przywraca program „Ceny Paliw Niżej”. Od poniedziałku taniej

Autor: krosno112.pl

Rząd zdecydował o powrocie programu „Ceny Paliw Niżej”, który ma złagodzić skutki kolejnego wzrostu cen paliw. Decyzja została ogłoszona przez premiera Donalda Tuska w czwartek i jest odpowiedzią na napięcia na Bliskim Wschodzie, które ponownie wywindowały ceny ropy na światowych rynkach. Po ostatnim zaostrzeniu sytuacji w regionie cena ropy Brent zbliżyła się do poziomu 90 dolarów za baryłkę, co przełożyło się na droższe tankowanie także w Polsce.

Powrót programu w ograniczonej formule

Jak zapowiedział Donald Tusk, nowa odsłona programu CPN będzie miała ograniczony zakres. Najważniejszą zmianą ma być obniżenie stawki VAT z 23 do 8 proc., co według premiera przełoży się na spadek cen paliw o od 90 groszy do 1 zł za litrze. Nowe zasady mają obowiązywać od poniedziałku do 31 sierpnia włącznie.

Premier poinformował o decyzji podczas konferencji prasowej. W trakcie wystąpienia podkreślił, że przygotowanie rozwiązania wymagało intensywnych działań ze strony resortu finansów. Jak mówił, minister Andrzej Domański podejmował duże wysiłki, aby umożliwić wprowadzenie obniżki podatkowej. Jednocześnie Tusk zarzucił prezydentowi Nawrockiemu zablokowanie podatku na koncerny paliwowe.

Dlaczego rząd wraca do obniżek

Pierwsza wersja programu „Ceny Paliw Niżej” została uruchomiona pod koniec marca. Była reakcją na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Wówczas rząd zdecydował się na pakiet osłonowy, który miał ograniczyć skutki podwyżek odczuwanych przez kierowców i firmy transportowe.

W marcu obniżono stawkę VAT na benzynę, olej napędowy oraz biokomponenty z 23 do 8 proc. Dodatkowo czasowo zmniejszono akcyzę — o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego. Preferencyjna akcyza obowiązywała do 15 czerwca, natomiast obniżony VAT wygasł z końcem czerwca. Z niższą stawką podatku powiązano także ustalanie przez rząd maksymalnych cen paliw na stacjach.

Jak zmieniały się ceny na stacjach

Przed wprowadzeniem pierwszej wersji programu średnie ceny paliw osiągały poziomy, które wyraźnie obciążały kierowców. Benzyna 95 kosztowała średnio 7,16 zł za litr, benzyna 98 — 7,85 zł, a olej napędowy aż 8,75 zł za litr. Po wejściu programu w życie ceny zostały znacząco obniżone i przez kolejne miesiące utrzymywały się na stabilnym poziomie.

Rząd liczy, że podobny efekt przyniesie teraz przywrócenie mechanizmu w nowej formule. Dla kierowców oznacza to przede wszystkim szansę na wyraźnie niższe ceny przy dystrybutorach jeszcze w drugiej połowie sierpnia. Skala realnych oszczędności będzie zależeć od rodzaju paliwa oraz poziomu cen obowiązujących na poszczególnych stacjach.

Kolejne zapowiedzi i koszt programu

Możliwość powrotu do programu była sygnalizowana już wcześniej. W ubiegły piątek zapowiedź decyzji w tej sprawie przedstawił minister energii Miłosz Motyka w programie „Graffiti”. Z kolei 5 sierpnia Donald Tusk mówił, że nie wyklucza przynajmniej częściowej obniżki cen paliw i ponownego uruchomienia CPN. Premier przekazał również, że odbył w tej sprawie spotkanie z ministrem finansów Andrzejem Domańskim.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że koszt wcześniejszej odsłony programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł. To pokazuje, że mechanizm osłonowy ma istotne znaczenie dla budżetu państwa, ale jednocześnie pozostaje jednym z głównych narzędzi reagowania na gwałtowne wzrosty cen paliw.

Co oznacza to dla kierowców

Dla kierowców najważniejsza jest zapowiedź szybkiego spadku cen paliw i jasno określony termin obowiązywania nowych przepisów. Jeśli rządowe założenia się potwierdzą, tankowanie może być tańsze nawet o około złotówkę na litrze. W praktyce oznacza to zauważalne oszczędności zarówno dla osób prywatnych, jak i dla przedsiębiorców korzystających z samochodów na co dzień.

Powrót programu CPN pokazuje, że rząd ponownie sięga po rozwiązania podatkowe, by ograniczyć skutki zawirowań na światowym rynku ropy. Najbliższe tygodnie pokażą, czy nowa, ograniczona wersja programu przyniesie taki sam efekt stabilizacyjny, jak jego wcześniejsza odsłona.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama