Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą. Jest zgoda ponad podziałami

Jest zgoda ponad podziałami politycznymi. Niższy VAT i akcyza na paliwo oraz maksymalne ceny detaliczne paliwa. Tak rząd Donalda Tuska reaguje na wzrost cen ropy naftowej, a prezydent Karol Nawrocki podpisuje ustawy obniżające ceny paliw.
CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą. Jest zgoda ponad podziałami

Autor: krosno112.pl

W czwartek 26 marca premier Donald Tusk ogłosił pakiet CPN – Ceny Paliwa Niżej. Według jego zapowiedzi, ceny stacjach paliw powinny spaść o ok. 1,2 zł na litrze. To odpowiedź rządu na szybki wzrost cen ropy spowodowany wojną na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz przez Iran 

Premier: Ludzie na całym świecie cierpią konsekwencje

– Od wielu dni nie tylko my, Polacy, ale ludzie na całym świecie cierpią konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. Te konsekwencje w Polsce to przede wszystkim ceny paliw, które wszyscy widzimy na stacjach benzynowych – powiedział premier Donald Tusk na specjalnej konferencji prasowej.

Rząd przyjął nowe rozwiązania wczoraj wieczorem. W piątek Sejm i Senat praktycznie jednogłośnie, ponad podziałami zagłosował za wprowadzeniem rozwiązań, a dzisiaj wieczorem prezydent RP Karol Nawrocki w drodze do Dallas, ustawy podpisał. 

VAT, akcyza, maksymalna cena detaliczna

Co składa się na nowe rozwiązanie rządu? Obniżenie stawki podatku VAT z 23 proc. do 8 proc., obniżenie akcyzy na paliwa do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez unijne przepisy, czyli o 29 gr na benzynie i 28 gr na oleju napędowym oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw.

Tusk zastrzegł, że cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia. Jest to – jak powiedział premier –  rozwiązanie na czas kryzysu wojennego

– Pamiętamy z przeszłości, że można było obniżać VAT i akcyzę, ale mimo to okazywało się, że końcowe ceny dla klienta nie tylko nie malały, ale nawet rosły. W związku z tym, nasz pakiet ma nie tylko uruchomić możliwości państwa, ale także uniemożliwić zarabianie na kieszeni polskich podatników i kierowców – podkreślił.

I dodał: – Jeśli Sejm, Senat i prezydent zechcą wesprzeć nas w tej pracy, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone o około 1,20 zł na litrze każdego z paliw.

Tak, też się stało. 

Analityk: Kryzys energetyczny szybko się nie skończy

To – jak podkreślają eksperci w rozmowie z TVN24+ – wyraźny zwrot i przyspieszenie. Analitycy spodziewali się, że możliwe decyzje zapadną dopiero po weekendzie, kiedy minie skierowane do Iranu ultimatum Donalda Trumpa. 

– To oznacza jedno: rząd – będąc w stałym kontakcie z amerykańskimi partnerami – zakłada, że kryzys energetyczny szybko się nie skończy. Innymi słowy, musimy się powoli oswajać z myślą, że to nie jest chwilowe tąpnięcie – powiedział  TVN24+ Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku. 

I dodał: – Wszystko wskazuje na to, że nie realizuje się scenariusz bazowy, tylko raczej ten bardziej pesymistyczny. Zwłaszcza jeśli chodzi o poziom inflacji i koszty życia.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama