Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 24 sierpnia 2026 18:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą. Jest zgoda ponad podziałami

Jest zgoda ponad podziałami politycznymi. Niższy VAT i akcyza na paliwo oraz maksymalne ceny detaliczne paliwa. Tak rząd Donalda Tuska reaguje na wzrost cen ropy naftowej, a prezydent Karol Nawrocki podpisuje ustawy obniżające ceny paliw.
CPN, czyli tańsze paliwo. Ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą. Jest zgoda ponad podziałami

Autor: krosno112.pl

W czwartek 26 marca premier Donald Tusk ogłosił pakiet CPN – Ceny Paliwa Niżej. Według jego zapowiedzi, ceny stacjach paliw powinny spaść o ok. 1,2 zł na litrze. To odpowiedź rządu na szybki wzrost cen ropy spowodowany wojną na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz przez Iran 

Premier: Ludzie na całym świecie cierpią konsekwencje

– Od wielu dni nie tylko my, Polacy, ale ludzie na całym świecie cierpią konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. Te konsekwencje w Polsce to przede wszystkim ceny paliw, które wszyscy widzimy na stacjach benzynowych – powiedział premier Donald Tusk na specjalnej konferencji prasowej.

Rząd przyjął nowe rozwiązania wczoraj wieczorem. W piątek Sejm i Senat praktycznie jednogłośnie, ponad podziałami zagłosował za wprowadzeniem rozwiązań, a dzisiaj wieczorem prezydent RP Karol Nawrocki w drodze do Dallas, ustawy podpisał. 

VAT, akcyza, maksymalna cena detaliczna

Co składa się na nowe rozwiązanie rządu? Obniżenie stawki podatku VAT z 23 proc. do 8 proc., obniżenie akcyzy na paliwa do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez unijne przepisy, czyli o 29 gr na benzynie i 28 gr na oleju napędowym oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw.

Tusk zastrzegł, że cena maksymalna będzie ustalana każdego dnia. Jest to – jak powiedział premier –  rozwiązanie na czas kryzysu wojennego

– Pamiętamy z przeszłości, że można było obniżać VAT i akcyzę, ale mimo to okazywało się, że końcowe ceny dla klienta nie tylko nie malały, ale nawet rosły. W związku z tym, nasz pakiet ma nie tylko uruchomić możliwości państwa, ale także uniemożliwić zarabianie na kieszeni polskich podatników i kierowców – podkreślił.

I dodał: – Jeśli Sejm, Senat i prezydent zechcą wesprzeć nas w tej pracy, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone o około 1,20 zł na litrze każdego z paliw.

Tak, też się stało. 

Analityk: Kryzys energetyczny szybko się nie skończy

To – jak podkreślają eksperci w rozmowie z TVN24+ – wyraźny zwrot i przyspieszenie. Analitycy spodziewali się, że możliwe decyzje zapadną dopiero po weekendzie, kiedy minie skierowane do Iranu ultimatum Donalda Trumpa. 

– To oznacza jedno: rząd – będąc w stałym kontakcie z amerykańskimi partnerami – zakłada, że kryzys energetyczny szybko się nie skończy. Innymi słowy, musimy się powoli oswajać z myślą, że to nie jest chwilowe tąpnięcie – powiedział  TVN24+ Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku. 

I dodał: – Wszystko wskazuje na to, że nie realizuje się scenariusz bazowy, tylko raczej ten bardziej pesymistyczny. Zwłaszcza jeśli chodzi o poziom inflacji i koszty życia.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama