Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mieszkańcy nie godzą się na obwodnicę Miejsca Piastowego przebiegającą przez Zalesie

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w dzisiejszym (12 grudnia) proteście przeciwko wariantowi W5b obwodnicy Miejsca Piastowego. Przez godzinę protestujący przechodzili przez przejścia dla pieszych wokół ronda na skrzyżowaniu DK28 i DK19, powodując okresowe zatrzymania ruchu.
Mieszkańcy nie godzą się na obwodnicę Miejsca Piastowego przebiegającą przez Zalesie

Autor: Tomasz Jefimow

Celem protestujących było zwrócenie uwagi na konsekwencje, jakie – ich zdaniem – niesie proponowany przebieg drogi. Podkreślają, że nie są przeciwni budowie obwodnicy Miejsca Piastowego. Chcą, by jej przebieg był inny.

Agnieszka Jezierzańska, sołtys Zalesia przekonuje, że inwestycja w wariancie W5b doprowadzi do dalszej utraty terenów, ograniczeń w rozwoju miejscowości oraz utrudnień w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców.

- Nowa droga będzie przecinać naszą miejscowość na pół - podkreśla.

Tłumaczy, że to doprowadzi do trudniejszego dostępu do szkoły, domu ludowego. 

- Dziś dzieciom na drogę do szkoły wystarcza 10 minut. Po wybudowaniu obwodnicy będą musiały wcześniej wychodzić z domu i przechodzić przez ruchliwe rondo oraz drogę krajową - zaznacza Agnieszka Jezierzańska.

Wiesław Habrat, radny gminy Miejsce Piastowe, mieszkaniec Zalesia przypomina, że mieszkańcy od 2022 roku zgłaszali uwagi, zarówno podczas konsultacji, jak i bezpośrednio do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

- Obwodnica jest potrzebna, ale nie możemy zgodzić się na wariant, który wymaga wyburzeń prawdopodobnie siedmiu kilkuletnich domów i przebiega przez środek miejscowości - mówi.

Zwraca uwagę, że proponowany wariant obwodnicy przecina też jedyny las nizinny na terenie powiatu krośnieńskiego

- Wskazany wariant przebiega przez jego najwartościowszą część. Są tam ponad stuletnie dęby, żyją tam bobry - mówi Wiesław Habrat.

Sołtys Zalesia zaznacza, że wieś straciła już na budowie S19. 

- Ta droga zajęła już część naszych terenów i teraz jeżeli się zgodzimy na kolejne wyburzenia, na kolejne zajęcie przez inną drogę, będzie to niekorzystne dla naszych mieszkańców - mówi Agnieszka Jezierzańska

Tłumaczy, że brak porozumienia między mieszkańcami a GDDKiA spowodował, że zapadła decyzja o proteście w Miejscu Piastowym. Rozpoczął się on o godz. 15:30 na skrzyżowaniu DK28 i DK19. Przez godzinę uczestnicy przechodzili przez przejścia dla pieszych wokół ronda. Od czasu do czasu umożliwiali jednak przejazd samochodów. 

Wcześniejsze informacje w mediach o planowanym proteście spowodowały, że kierowcy wybierali alternatywne drogi dojazdu, w związku z tym nie tworzyły się bardzo duże korki na rondzie w Miejscu Piastowym. 

Protest miał spokojny przebieg i – jak zapowiadają organizatorzy – jest początkiem kolejnych inicjatyw mających na celu zmianę przebiegu planowanej trasy.

Dokładny przebieg obwodnicy Miejsca Piastowego nie jest jeszcze znany. W maju rzeszowski odział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji środowiskowej dla jej budowy. We wniosku wskazano trzy warianty. Procedura trwa.


Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama