Na bezpieczeństwo rowerzystów ma wpływ wiele czynników, począwszy od pory dnia i warunków pogodowych. Najważniejsze jest jednak zachowanie rowerzystów. Przede wszystkim respektowanie obowiązujących zasad i przepisów ruchu drogowego oraz umiejętność przewidywania niebezpiecznych sytuacji. Równie istotne są zachowania innych uczestników ruchu wobec rowerzystów.
Obowiązkowym wyposażeniem roweru są:
- z przodu - co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej (może być światło migające)
- z tyłu - co najmniej jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej
- co najmniej jeden skutecznie działający hamulec
- dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku
Niestety, nie wszyscy rowerzyści znają, bądź przestrzegają przepisy drogowe dotyczące poruszania się rowerem. Zdarza się, że kierowcy jednośladów do jazdy wybierają chodniki i przejścia dla pieszych. Policjanci podkreślają, że przeszkadza to i znacznie utrudnia ruch pieszym.
Zgodnie z przepisami Prawa o Ruchu Drogowym jazda po chodniku rowerem jest zabroniona. Rowerzysta w mieście powinien poruszać się po ścieżce rowerowej, a jeżeli takiej nie ma – ulicą.
Chodnikiem można jeździć tylko w kilku przypadkach:
- gdy opiekuje się dzieckiem do 10 lat kierującym rowerem,
- szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów,
- warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła)
Policjanci zaznaczają, że rowerzysta, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Warto tez pamiętać, że rowerzysta nie może przejeżdżać po przejściu dla pieszych. Zobowiązany jest zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu.
Bezpiecznie na rowerze
Ze statystyk Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie wynika, że w pierwszym półroczu tego roku obszarze zabudowanym doszło do 19 kolizji drogowych z udziałem rowerzystów, natomiast poza obszarem zabudowanym zanotowano 1 kolizję.
Najczęstszym rodzajem zdarzeń z udziałem rowerzystów było wywrócenie się – 10. Kolejne miejsca w policyjnych statystykach zajmują: najechanie na pieszego (3), najechanie na stojący pojazd, zderzenie boczne i tylne (po 2).
Kierowcy jednośladów nie doprowadzili w tym roku do żadnego wypadku drogowego, spowodowali łącznie 17 kolizji, najczęściej poprzez niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.
W drugim kwartale 2025 roku na terenie powiatu krośnieńskiego policjanci odnotowali 5 wypadków drogowych z udziałem rowerzysty, w wyniku których 5 rowerzystów odniosło obrażenia.
Nasi czytelnicy przesłali nam w ostatnich dniach dwa filmy pokazujące niebezpieczne zachowania rowerzystów. O komentarz poprosiliśmy podinsp. Krzysztofa Belczyka, naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie.
- Po pierwsze najgorszym grzechem jest to, że są nieoświetleni. Po drugie, wjechali na część jezdni wyłączoną z ruchu – znak poziomy P21 - analizuje podinsp. Krzysztof Belczyk.
Dodaje, że rowerzysta w tym przypadku miał obowiązek włączyć się w ruch okrężny, zgodnie ze znakiem pionowym.
- Ta pani nie miała prawa znaleźć się na chodniku, powinna jechać jezdnią - tłumaczy podinsp. Krzysztof Belczyk.
Naczelnik WRD KMP w Krośnie zwraca uwagę, że kierowca ma utrudniony wyjazd. Ogrodzenie pokryte jest roślinnością, co powoduje, że nie ma dobrej widoczności.
- W tym przypadku wykazał się refleksem, zwinnością i zdrowym rozsądkiem – podkreśla podinsp. Krzysztof Belczyk.
Kask i kamizelka odblaskowa
Przepisy dotyczące ruchu rowerów nie nakładają obowiązku korzystania z kasków ochronnych i elementów odblaskowych. Należy jednak wziąć pod uwagę, że kask chroni głowę – część ciała najbardziej narażoną na urazy. Z kolei kamizelka odblaskowa, szelki odblaskowe, opaski, ułatwiają dostrzeżenie rowerzysty przez kierowcę, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych.
Ratownicy medyczni podkreślają, że gdy dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia z rowerzystą, to zawsze najbardziej poszkodowany jest najmniej chroniony uczestnik ruchu – czyli kierowca jednośladu.
- Z tego względu, że obrażenia jakich doznają są często długotrwałe. Złamana kość udowa, biodro, miednica, to są dolegliwości, które potem dają o sobie znać przez całe życie. Uniemożliwiają wiele aktywności, albo je utrudniają. A bóle mogą się pojawiać przy każdej zmianie pogody - tłumaczy Dariusz Sałata, ratownik medyczny, koordynator zespołów PRM SPPR Krosno.
Zaznacza, że jazda bez kasku może się skończyć urazami głowy, w następstwie których często dochodzi do problemów neurologicznych.