W Wołkowyi nad Jeziorem Solińskim doszło do groźnego zdarzenia, które mogło zakończyć się tragedią. Mężczyzna, który wpadł do wody ze stromego, skalistego brzegu, z trudem utrzymywał się na powierzchni i wzywał pomocy. O jego życiu przesądziła szybka reakcja policjantów z Posterunku Policji w Polańczyku, a następnie skoordynowane działania funkcjonariuszy z Leska, druhów z OSP Polańczyk oraz ratowników medycznych.
Wczorajszy dzień (czwartek, 22 sierpnia) mógł zakończyć się tragicznie dla 51-letniego mężczyzny, który w południe, dzięki szybkiej reakcji świadków, uniknął utonięcia. Przebywający nad wodą ludzie dostrzegli tonącego i natychmiast wyciągnęli go z jeziora, udzielając pierwszej pomocy, co pozwoliło przywrócić mu funkcje życiowe.
Tragicznie rozpoczął się sezon turystyczny na bieszczadzkich drogach. W sobotę 27 kwietnia około godziny 18:00 w Wołkowyji (pow. leski), niedaleko Polańczyka, doszło do wypadku motocyklisty. Niestety pomimo pracy wielu ratowników życia 41-letniego mieszkańca Krakowa nie udało się uratować.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)