Rozszczelniony zbiornik z propanem na terenie kolejki linowej w Solinie (powiat leski). Na miejscu pracują strażacy z JRG Lesko i Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego z Rzeszowa oraz Pogotowie Gazowe,
W sobotnie popołudnie (24 sierpnia) doszło do poważnego w skutkach zdarzenia na Jeziorze Solińskim w zatoce Nelsona. Tylko dzięki szybkiej reakcji świadków nie zakończyło się to tragicznie.
Trzech mężczyzn, którzy wpadli do wody po wywróceniu się ich żaglówki na Jeziorze Solińskim, zostało uratowanych przez policję. Funkcjonariusze i ratownicy Bieszczadzkiego WOPR podjęli ich na pokład swojej łodzi i bezpiecznie przetransportowali na brzeg. Okazało się, że wszyscy byli pod wpływem alkoholu, a sternik miał 0,8 promila alkoholu we krwi.
51-letni mężczyzna, który na środku Jeziora Solińskiego wskoczył do wody i zaczął się topić, został uratowany przez policjanta, który zauważył zdarzenie z pokładu łodzi służbowej. Policjant musiał wskoczyć do wody, gdyż tonący nie miał siły utrzymać rzuconego mu koła ratunkowego. Okazało się, że wyciągnięty mężczyzna w organizmie miał blisko 2 promile alkoholu.
Od 5 do 16 lipca 2024 odbył się Obóz Szkoleniowo - Wypoczynkowy Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych województwa podkarpackiego w miejscowości Solina w ośrodku AMW Rewita. W II turnusie uczestniczyło 138 dziewcząt i chłopców. W poniedziałek 15 lipca odbyło się uroczyste zakończenie obozu.
Przez ponad 10 dni będą przyswajać ogromną dawkę wiedzy pożarniczej, ale będą też ćwiczenia, wycieczki, relaks i sporo integracji. Pod czujnym okiem kadry złożonej ze strażaków PSP i OSP młodzież zdobywa wiedzę i umiejętności sprawnościowe niezbędne do przeprowadzania w przyszłości prawdziwych akcji ratunkowo-gaśniczych Zdobyta wiedza i umiejętności przydadzą im się również w życiu.
W niedzielę rano (12 maja) z Jeziora Solińskiego w miejscowości Wołkowyja (pow. leski) wyłowiono ciało mężczyzny.
W czwartkowy wieczór służby ratunkowe z powiatu leskiego otrzymały informację, że z zapory w Solinie do wody rzuciła się młoda kobieta. Jak podaje serwis wBieszczady.pl kobietę, która skoczyła do wody, zauważyli pracownicy ochrony zapory, którzy ruszyli jej z pomocą. Ochroniarze rzucili jej koło ratunkowe, na którym kobieta przez chwilę dryfowała.
Na szczęście nikt nie został ranny w pożarze dwóch domków wypoczynkowych w Solinie (pow. leski), do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (14/15 stycznia). Pożar został zauważony po godzinie 2 w nocy.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)