Podczas rejsowego lotu z Warszawy do Abu Zabi doszło do niebezpiecznej sytuacji, w której kluczową rolę odegrali polscy strażacy lecący na międzynarodowe zawody do Chin. Dzięki ich szybkiej reakcji udało się udzielić pomocy pasażerowi, który nagle stracił przytomność na pokładzie samolotu.
Około godziny 14 w piątek 19 czerwca służby ratunkowe zostały powiadomione o awaryjnym lądowaniu samolotu na polu ornym w Będziemyślu w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
W środę 27 września około godziny 17:00 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o elemencie, który odpadł z samolotu. Jak się okazało, część pochodziła z samolotu, który był w trakcie lądowania.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)