Do zdarzenia doszło na pokładzie lotu EY888 linii Etihad Airways, który wystartował z Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Po około trzech godzinach od startu jeden z pasażerów, obywatel Argentyny, stracił przytomność. W tej sytuacji natychmiast zareagowali strażacy z drużyny znajdującej się najbliżej poszkodowanego.
Pomocy udzielili strażacy z zespołu Rescue Eagles Poland, którzy byli w drodze na Międzynarodowe Mistrzostwa Rot Asekuracyjnych w Sanming w Chinach. Ich zdecydowane działanie okazało się kluczowe. Po interwencji pasażer odzyskał przytomność, a sytuację udało się opanować na tyle, że mógł bezpiecznie i spokojnie kontynuować podróż do Abu Zabi.

Choć na co dzień strażacy kojarzeni są przede wszystkim z działaniami prowadzonymi na miejscu pożarów, wypadków i innych zagrożeń, ta sytuacja pokazała, że ich umiejętności ratownicze pozostają bezcenne również w warunkach dalekich od standardowych akcji. Tym razem przestrzenią działań ratunkowych była kabina samolotu pasażerskiego, tysiące metrów nad ziemią.
Polska reprezentacja w drodze do Sanming
Lot do Abu Zabi był częścią podróży na zawody w Chinach, gdzie odbywają się Międzynarodowe Mistrzostwa Rot Asekuracyjnych w Sanming. W tegorocznej edycji Polskę reprezentują dwie drużyny: Rescue Eagles Poland oraz RIT PODKARPACIE. O wyjeździe na mistrzostwa pisaliśmy w artykule:
To właśnie członkowie jednej z tych ekip, jeszcze przed rozpoczęciem sportowej rywalizacji, musieli wykorzystać swoje kompetencje w realnej sytuacji zagrożenia zdrowia i życia.
Sam fakt, że do interwencji doszło w trakcie podróży na mistrzostwa, nadaje całemu zdarzeniu szczególny wymiar. Strażacy, którzy przygotowywali się do reprezentowania kraju na arenie międzynarodowej, pokazali w praktyce, że profesjonalizm i gotowość do niesienia pomocy nie kończą się wraz z wyjazdem służbowym czy wejściem na pokład samolotu.
Ratownicza gotowość bez względu na miejsce
Historia z lotu EY888 jest kolejnym przykładem na to, że ratownicy pozostają w gotowości niezależnie od okoliczności. W tym przypadku liczyły się czas, opanowanie i umiejętność działania pod presją. Wszystko wskazuje na to, że właśnie te cechy pozwoliły skutecznie pomóc pasażerowi i zapobiec możliwym poważniejszym konsekwencjom zdrowotnym.
Strażacy zanim stanęli do rywalizacji w Sanming, już pokazali najważniejszy wymiar swojej służby - gotowość do ratowania życia wszędzie tam, gdzie pojawia się zagrożenie.
Ta historia przypomina, że doświadczenie i wyszkolenie strażaków mają znaczenie nie tylko podczas spektakularnych akcji ratowniczych, ale również w nagłych, nieprzewidywalnych sytuacjach dnia codziennego. Tym razem pomoc przyszła na pokładzie samolotu, a jej finałem było uratowane zdrowie i możliwość bezpiecznego dokończenia podróży przez pasażera z Argentyny.


.jpg)






.jpg)