Jeszcze kilka tygodni temu 40-letni Mirek prowadził normalne życie. Miał rodzinę, pracę oraz plany na przyszłość. Wszystko zmieniło się 14 czerwca, kiedy z powodu gwałtownie pogarszającego się stanu zdrowia został przewieziony karetką do szpitala.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)