Jeszcze kilka tygodni temu 40-letni Mirek prowadził normalne życie. Miał rodzinę, pracę oraz plany na przyszłość. Wszystko zmieniło się 14 czerwca, kiedy z powodu gwałtownie pogarszającego się stanu zdrowia został przewieziony karetką do szpitala.
Jeszcze kilka tygodni temu 31-letni Mateusz przygotowywał się do jednego z najważniejszych dni w swoim życiu. 20 czerwca miał poślubić ukochaną i rozpocząć nowy rozdział u jej boku. Dziś zamiast planować przyszłość, toczy najtrudniejszą walkę – walkę o zdrowie i życie.
Rodzina z Lubatówki, a dokładnie samotna matka z dziećmi, zwraca się z prośbą o wsparcie w dokończeniu remontu domu. Rok temu kobieta podjęła trudną decyzję o wyprowadzce od męża, który nadużywał alkoholu i stosował przemoc psychiczną. Jak podkreśla, zrobiła to przede wszystkim dla dobra dzieci i ich bezpieczeństwa.
Śmierć żony i matki była dla Marka i jego syna Antka ogromnym ciosem. Ich życie zmieniło się w jednej chwili. Zwyczajny poniedziałkowy poranek – wspólne śniadanie, wyjście do pracy i szkoły – nic nie zapowiadało tragedii, która miała się wydarzyć. Tego dnia Agnieszka zmarła nagle, pozostawiając rodzinę pogrążoną w smutku i niepewności.
Mateusz, 28-letni mężczyzna znany ze swojego optymizmu i pogody ducha, znalazł się w najtrudniejszej walce swojego życia. Niedawno uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. W wyniku odniesionych obrażeń zapadł w śpiączkę i obecnie przebywa w szpitalu. Jego stan jest stabilny, lecz ciężki, a lekarze nie są w stanie określić, jak długo potrwa proces jego powrotu do zdrowia.
Martynka urodziła się 25 sierpnia 2017. Po urodzeniu stwierdzono zez obuoczny, dziewczynka jest po dwóch zabiegach na oczka. Dodatkowo stwierdzono u niej chorobę ośrodkowego układu nerwowego, mutacje genu FOX G1 zespół Retto pokrewny. By bezpiecznie dojeżdżać na rehabilitację oraz do lekarzy potrzebuje bezpiecznego samochodu.
Kasia pomimo swojej choroby jest dziewczynką uśmiechniętą i pogodną. Jej marzeniem jest stanąć na nogi. Marzenie uda się spełnić z pomocą ludzi o wielkich sercach. By to się stało potrzebuje kosztownej operacji oraz rehabilitacji.
Mateusz Synowiecki, jest strażakiem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Osobnicy, u którego zdiagnozowano pozaszkieletowego Mięsaka Ewinga, czyli prymitywny guz neuroektodermalny.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)