Ceny paliw w Polsce od zawsze budzą emocje, jednak to, co dzieje się w Krośnie, coraz częściej określane jest przez mieszkańców jako sytuacja „absurdalna”. Różnice sięgające 40–60 groszy na litrze w porównaniu z sąsiednimi miastami – Jasłem czy Rzeszowem, a jeszcze większe różnice z miastami w głębi kraju – stały się punktem zapalnym lokalnej debaty. Szczególne kontrowersje wzbudza fakt, że na wszystkich stacjach sieciowych znanych marek ceny są niemal identyczne, co według kierowców wygląda tak, jakby były ustalane z góry. Zamiast konkurencji – jeden cennik.
To dobra wiadomość dla osób wyruszających na wakacje autem. Będą mogli taniej zatankować. Stacje paliw jak co roku przygotowały na ten czas specjalne oferyt.
Młody mieszkaniec gminy Wojaszówka podejrzany jest o 3 włamania do zbiorników maszyn budowlanych i kradzież oleju napędowego. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty.
Ostatnio kierowcy cieszyli z ustabilizowanych cen paliw na stacjach. Jednak już wiadomo, że ta radość nie potrwa długo.
Kierowcy często tankują na zapas, bo się boją, że na stacjach na dobre zabraknie paliwa albo że jego cena po wyborach ostro pójdzie w górę.
Eksperci oceniają, że PKN Orlen po wyborach podniesie ceny paliw. Teraz koncern się na to nie zdecyduje, żeby nie zaszkodzić władzy.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)