Jasielscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o pobicie 59-latka, którego ciało odnaleziono pod mostem przy ul. Mickiewicza w Jaśle. Decyzją Sądu Rejonowego w Jaśle wszyscy trzej zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy. Sprawa ma charakter poważny, ponieważ według ustaleń śledczych skutkiem pobicia była śmierć człowieka.
Policjanci zatrzymali mężczyzn mających związek z sobotnim zdarzeniem, do którego doszło na ul. Mickiewicza. W wyniku zajścia do szpitala trafił 20-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego. Jak ustalili śledczy, w sprawie zarzuty usłyszało pięć osób. Najpoważniejszy z nich, dotyczący usiłowania zabójstwa, przedstawiono 19-latkowi. Trzech kolejnych mężczyzn odpowie za udział w bójce, a 18-latek za nieudzielenie pomocy poszkodowanemu.
Na moście nad Wisłoką w Jaśle doszło do tragicznego wypadku z udziałem pieszej. Mimo akcji ratunkowej życia poszkodowanej kobiety nie udało się uratować, a DK28 w rejonie ulicy 3-go Maja jest zablokowana. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 24 sierpnia tuż przed godziną 9.
31-latek z powiatu jasielskiego został zatrzymany po malowaniu graffiti na bloku przy ul. Baczyńskiego. Uszkodził też auto i drzwi, a policja ustaliła, że wcześniej prowadził pojazd pod wpływem amfetaminy.
Sąd Okręgowy w Krośnie skazał Agnieszkę M. za przywłaszczenie 236,5 tys. zł w jasielskim oddziale PKO BP. Kobieta dostała rok więzienia w zawieszeniu, grzywnę i obowiązek pełnego naprawienia szkody, ale wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
W poniedziałek, 3 sierpnia, po godzinie 12:30 służby ratunkowe interweniowały w miejscowości Toki (pow. jasielski), gdzie na terenie prywatnej posesji doszło do porażenia prądem 25-letniego mężczyzny. Do zdarzenia doszło podczas prac naprawczych przy kombajnie zbożowym. Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Jaśle prowadzą poszukiwania 18-letniego Szymona Grzesika, mieszkańca Warzyc. Jak przekazano, mężczyzna w nocy z 2 na 3 lipca 2026 roku, około godziny 1.30, oddalił się ze Szpitala Specjalistycznego w Jaśle i udał się w nieznanym kierunku. Od tego czasu nie wrócił do miejsca zamieszkania ani nie skontaktował się z rodziną.
Interwencja świadka i szybka reakcja policji doprowadziły do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy Opla, który stwarzał poważne zagrożenie na ulicach Jasła. Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą siedział 38-letni mężczyzna mający w organizmie blisko 2 promile alkoholu. To jednak nie koniec niepokojących ustaleń, ponieważ mężczyzna nie posiadał prawa jazdy, a w samochodzie przewoził swoją żonę oraz 5-letniego syna.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)