Podkarpaccy strażacy interweniowali już ponad 70 razy po burzach, które przeszły nad częścią regionu. Najwięcej pracy mieli w powiatach niżańskim i mieleckim, gdzie usuwali połamane drzewa i gałęzie z dróg, posesji oraz linii energetycznych.
Blisko 60 interwencji przeprowadzili wczoraj (14 lipca) podkarpaccy strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych w związku z intensywnymi burzami, które przeszły nad częścią województwa. Działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu skutków gwałtownych opadów deszczu i silnego wiatru. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że mimo licznych zdarzeń nikt nie został ranny.
85 razy wyjeżdżali od wczoraj podkarpaccy strażacy do usuwania skutków burz, które przeszły nad częścią naszego regionu. Działania strażaków głównie polegały na usuwaniu połamanych konarów, gałęzi i drzew leżących na jezdniach, chodnikach, ogrodzeniach i posesjach. Na szczęście kataklizm ominął Krosno i powiat krośnieński. Krośnieńscy strażacy PSP i OSP do tego typu zdarzeń nie byli w ogóle wzywani.
Długi czerwcowy weekend na Podkarpaciu był wyjątkowo intensywny dla służb ratunkowych. Strażacy interweniowali blisko 180 razy, głównie przy pożarach traw i udzielaniu pomocy poszkodowanym, a policjanci odnotowali 17 wypadków drogowych, w których zginęły 2 osoby, a 53 kierowców zatrzymano za jazdę po alkoholu.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)