W piątek 3 maja przed godziną 14 w Dołżycy w powiecie leskim doszło do poważnego w skutkach wypadku komunikacyjnego z udziałem m.in. samochodu ratowników Bieszczadzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy jechali do wezwania.
Do zdarzenia doszło wczoraj (16 kwietnia) po południu. Jak informują ratownicy GB GOPR mężczyzna, który był w trudno dostępnym terenie w lesie, miał nagłe zaburzenia neurologiczne i wymagał ewakuacji do ambulansu.
Na nieprzytomnego Ukraińca natknęli się turyści w dawnej wsi Bukowiec. Na pomoc wyruszyli m.in. ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR. To nie jedyna akcja bieszczadzkich goprowców w miniony weekend.
W ubiegłym roku ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR odnotowali 239 akcji, interwencji i wypraw, podczas których pomogli 268 osobom. Goprowcy w 18 przypadkach skorzystali z pomocy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Egzamin odbędzie się w lutym. Kandydaci będą musieli wykazać się m.in. znajomością topografii Bieszczad i Beskidu Niskiego oraz umiejętnością jazdy na nartach. Bieszczadzcy goprowcy zachęcają do wcześniejszego udziału w kursie przygotowawczym.
Ogłosili go w niedzielę (26 listopada) wieczorem bieszczadzcy goprowcy. Ratownicy podkreślają, że w Bieszczadach panują już typowo zimowe warunki. Przekonali się o tym m.in. turyści, którzy pobłądzili w rejonie Przełęczy Goprowskiej.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)