Za ratownikami GOPR Bieszczady kolejny wyjątkowo intensywny rok. Statystyki za 2025 rok pokazują skalę pracy, jaką wykonują na co dzień, często z dala od kamer, w trudnym terenie i w zmiennych, nierzadko ekstremalnych warunkach pogodowych.
Grupa Bieszczadzka GOPR zaprezentowała sprzęt, dzięki któremu będzie jeszcze sprawniej i szybciej docierać do poszkodowanych w górach. Zakup został sfinansowany w większości z unijnych pieniędzy.
Dziś świętujemy Dzień Ratownika Górskiego – wyjątkowy moment, w którym dziękujemy tym, którzy nie zastanawiają się „czy warto?”, lecz pytają tylko: „gdzie i jak szybko dotrzeć, by pomóc”. To święto odwagi, pasji i bezinteresownej służby drugiemu człowiekowi.
W czwartek 16 stycznia karetka Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego, stacjonująca w Komańczy, została zadysponowana do wypadku skutera śnieżnego w okolicach Woli Piotrowej. Niestety niesprzyjające warunki atmosferyczne sprawiły, że karetka nie mogła dojechać na miejsce zdarzenia. Z pomocą ruszyli także ratownicy GOPR i strażacy.
W ubiegłym roku ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR odnotowali 224 akcji, interwencji i wypraw, podczas których pomogli 249 osobom. Statystyka ta nie uwzględnia pomocy udzielonej w trakcie powodzi na Dolnym Śląsku.
Bieszczady jesienią są najpiękniejsze, dlatego w ostatnich dniach, a szczególnie w weekend na szlakach było wielu turystów, którzy korzystali z pięknej pogody. Niestety niektórzy z nich potrzebowali pomocy ratowników Bieszczadzkiej Grupy GOPR i innych służb, w tym ekipy śmigłowca Ratownik10 z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR chcą przywrócić pełną zdolność operacyjną swojej grupy po wypadku drogowym, do którego doszło w czasie alarmowego dojazdu do zdarzenia. Ratownicy chcą odbudować swój samochód operacyjny.
Odbędzie się ona w sobotę (6 lipca) na Połoninie Wetlińskiej przy schronie turystycznym "Chatka Puchatka II". Od godz. 10:00 ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GORP będą opowiadać m.in. o zasadach prawidłowego wędrowania w górach.
Strażacy i goprowcy walczyli wczoraj (16 maja) w nocy z ogniem w okolicach Bukowego Berda. O rozpoczęciu akcji informowali ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR na profilu FB tuż po godz. 22:00.
W długi majowy weekend dopisała pogoda. Wiele osób skorzystało z dobrych warunków i wybrało się na piesze i rowerowe wyprawy bieszczadzkimi szlakami. Ratownicy Grupy Bieszczadzkiej GOPR podkreślają, że to był dla nich pracowity czas.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)