Gabryś ma zaledwie cztery lata, a za sobą więcej walki o życie niż niejeden dorosły. Urodził się jako skrajny wcześniak – ważył zaledwie 800 gramów. Pierwszy rok swojego życia spędził w szpitalu, gdzie przeszedł kilkadziesiąt operacji, z czego najwięcej dotyczyło główki. Mimo niepomyślnych prognoz lekarzy, chłopiec wciąż walczy.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)