Funkcjonariusze patrolujący trasę w Bajdach zwrócili uwagę na motocykl marki Kawasaki, którego kierujący poruszał się z prędkością 115 km/h. W miejscu, w którym został skontrolowany, obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. Oznacza to, że 19-latek przekroczył dozwolony limit aż o 75 km/h.
Policjanci zatrzymali motocyklistę do kontroli drogowej. Jak ustalili, za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Mundurowi nie mieli wątpliwości, że skala wykroczenia wymaga zdecydowanej reakcji.
- Za rażące przekroczenie prędkości młody kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych. Na jego konto trafiło także 15 punktów karnych. To jednak nie koniec konsekwencji. 19-latek stracił również prawo jazdy na trzy miesiące - mówi mł. asp. Sara Bania-Nowak - Oficer Prasowy KMP w Krośnie.
To kolejny przypadek pokazujący, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy kierujący lekceważą ograniczenia na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym, gdzie margines błędu bywa niewielki.
Policja apeluje o rozwagę
Funkcjonariusze przypominają, że przekraczanie dopuszczalnych limitów prędkości jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Zbyt szybka jazda wydłuża drogę hamowania, ogranicza czas na reakcję i może prowadzić do tragicznych skutków zarówno dla kierującego, jak i innych uczestników ruchu.
Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę oraz bezwzględne stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Każde zignorowanie ograniczeń prędkości może skończyć się nie tylko wysokim mandatem i utratą uprawnień, ale przede wszystkim realnym zagrożeniem dla życia i zdrowia.

.jpg)






.jpg)