Właściciele psów i kotów w Polsce muszą przygotować się na nowe obowiązki związane z oznakowaniem i rejestracją swoich zwierząt. Zmiany wynikają z ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, czyli KROPiK, która zacznie obowiązywać 11 czerwca 2028 roku. Choć termin wejścia przepisów w życie jest odległy, ustawodawca przewidział dwuletni okres przejściowy, aby miliony opiekunów mogły bez pośpiechu dostosować się do nowych wymagań.
KROPiK to elektroniczny rejestr prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Znajdą się w nim dane dotyczące psa lub kota, a także jego właściciela. Celem systemu jest usprawnienie identyfikacji zagubionych zwierząt, ograniczenie zjawiska bezdomności oraz przeciwdziałanie porzuceniom.
Zmiany obejmą miliony właścicieli
Skala nowych obowiązków będzie bardzo duża. Według przytoczonych danych w Polsce żyje ponad 8,1 mln psów oraz 7,2 mln kotów. Psy są obecne w niemal połowie gospodarstw domowych, a koty w ponad 40 proc. Łącznie zwierzęta domowe ma ponad 66 proc. mieszkańców Polski. To oznacza, że nowe przepisy dotkną ogromnej części społeczeństwa.
Dwuletni okres przejściowy ma pozwolić właścicielom na spokojne przygotowanie się do działania systemu. Chodzi o to, by po uruchomieniu obowiązkowego rejestru nie doszło do chaosu, problemów organizacyjnych i przeciążenia gabinetów weterynaryjnych.
Co trzeba zrobić przed wejściem przepisów w życie
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy zwierzę ma już wszczepiony mikroczip. Wiele psów i kotów zostało oznakowanych wcześniej, na przykład podczas adopcji ze schroniska albo w trakcie gminnych akcji czipowania. Numer mikroczipu może odczytać lekarz weterynarii przy użyciu specjalnego skanera.
Jeśli zwierzę nie ma transpondera, warto rozważyć jego wszczepienie jeszcze przed 11 czerwca 2028 roku. Pozwoli to uniknąć kolejek, których można spodziewać się tuż przed uruchomieniem systemu. Obecnie koszt wszczepienia mikroczipu w gabinecie weterynaryjnym wynosi zazwyczaj od kilkudziesięciu do ponad stu złotych.
Eksperci zwracają uwagę, że w najbliższych dwóch latach gminy mogą organizować bezpłatne lub częściowo refundowane akcje czipowania. Dla wielu właścicieli może to być okazja do obniżenia kosztów i jednoczesnego spełnienia przyszłego obowiązku.
Nie tylko czip, ale też aktualne dane
Sam fakt oznakowania zwierzęcia nie będzie jednak wystarczający. Właściciele psów i kotów, które już mają mikroczip, powinni sprawdzić, czy przypisane do niego dane są aktualne. W praktyce wiele zwierząt figuruje dziś w prywatnych bazach z nieaktualnym numerem telefonu, dawnym adresem albo danymi poprzedniego właściciela.
Takie nieścisłości mogą poważnie utrudnić kontakt z opiekunem, jeśli zwierzę się zgubi. Dlatego okres przejściowy warto wykorzystać nie tylko na samo oznakowanie pupila, ale także na uporządkowanie wszystkich informacji związanych z jego identyfikacją.
Jakie dane trzeba przygotować
Przed obowiązkową rejestracją w KROPiK właściciele powinni zgromadzić podstawowe informacje o zwierzęciu. Chodzi między innymi o datę urodzenia, rasę, umaszczenie oraz dane właściciela. W przypadku zwierząt adoptowanych lub przygarniętych problemem bywa brak pełnej dokumentacji, dlatego warto już teraz sprawdzić, jakie informacje są dostępne i uzupełnić ewentualne braki.
Po uruchomieniu KROPiK konieczna będzie rejestracja psa lub kota w państwowej bazie, a później także aktualizowanie danych. Taki obowiązek ma dotyczyć sytuacji związanych na przykład ze zmianą miejsca zamieszkania, sprzedażą albo adopcją zwierzęcia.
Za brak oznakowania i rejestracji grozi kara
Nowe przepisy przewidują również sankcje finansowe. Właściciele psów i kotów, którzy nie oznakują i nie zarejestrują zwierzęcia w systemie KROPiK, będą musieli liczyć się z odpowiedzialnością za wykroczenie. Ustawa przewiduje w takich przypadkach grzywnę w wysokości od 20 zł do 5 tys. zł.
Po wejściu przepisów w życie kontrolę przestrzegania nowych obowiązków będą mogły prowadzić między innymi policja, straż miejska oraz Inspekcja Weterynaryjna. To oznacza, że obowiązek nie będzie miał wyłącznie formalnego charakteru, ale ma być realnie egzekwowany.
Dwa lata na przygotowanie
Dwuletni okres przejściowy ma dać właścicielom czas na sprawdzenie, czy ich zwierzę jest prawidłowo oznakowane, uporządkowanie dokumentów oraz przygotowanie danych potrzebnych do rejestracji. W praktyce to także moment, by uniknąć późniejszego pośpiechu, kosztów i problemów organizacyjnych.
Dla milionów opiekunów psów i kotów nowe przepisy oznaczają jedno: warto już teraz sprawdzić, czy pupil ma mikroczip, czy dane są aktualne i czy dokumentacja jest kompletna. To właśnie te informacje będą kluczowe, gdy KROPiK zacznie działać obowiązkowo w całym kraju.



.jpg)






.jpg)