W Łukowej w powiecie biłgorajskim odbyła się uroczystość uhonorowania strażaków, którzy na początku maja uczestniczyli w jednej z najtrudniejszych akcji gaśniczych ostatnich miesięcy – walce z pożarem Puszczy Solskiej. W wydarzeniu wziął udział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który podkreślił, że skuteczne opanowanie żywiołu było możliwe dzięki sprawnej koordynacji działań oraz ścisłej współpracy służb, samorządów i administracji państwowej.
Pożar, który wybuchł we wtorek 5 maja, objął rozległy obszar Puszczy Solskiej i przez siedem dni oraz nocy wymagał nieprzerwanej mobilizacji ogromnych sił i środków. W działaniach uczestniczyło ponad 3,2 tys. osób oraz przeszło 650 pojazdów. Była to skomplikowana operacja, prowadzona w warunkach dużego zagrożenia dla przyrody, mienia oraz okolicznych zabudowań mieszkalnych.
Wspólna walka z żywiołem
Jak zaznaczył szef MSWiA, akcja gaśnicza stała się przykładem modelowej współpracy całego aparatu państwa. W działania zaangażowane były wszystkie najważniejsze formacje, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, funkcjonariusze służb mundurowych, a także samorządowcy. Minister ocenił, że każdy uczestnik akcji wiedział, jakie ma zadanie i w chwili próby potrafił dać z siebie wszystko – zarówno pod względem zaangażowania, jak i wykorzystania dostępnego sprzętu, energii, odwagi oraz determinacji w walce z ogniem.
Marcin Kierwiński zwrócił również uwagę, że doświadczenia z Puszczy Solskiej pokazują praktyczne znaczenie wdrażanej ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej. Jak podkreślił, rozwiązania przyjęte w tej kadencji mają stanowić istotny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa obywateli, a majowa akcja była dowodem na to, że skuteczne działanie wymaga nie tylko odpowiednich procedur, ale również sprawnej współpracy wszystkich ogniw państwa.
Setki strażaków z odznaczeniami i awansami
Centralnym punktem uroczystości było wręczenie odznaczeń, awansów oraz oficjalnych podziękowań dla strażaków, którzy wyróżnili się podczas akcji gaśniczej. Minister spraw wewnętrznych i administracji wręczył Odznaki „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” oraz Odznaki Świętego Floriana „Za Zasługi dla Społeczności Lokalnej”. Podczas wydarzenia przyznano również awanse oficerskie oraz nagrody Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Łącznie odznaczonych i wyróżnionych zostało blisko 650 osób. Szczególnie poruszającym momentem uroczystości było przekazanie Złotej Odznaki „Zasłużony Dla Ochrony Przeciwpożarowej” na ręce syna tragicznie zmarłego pilota samolotu gaśniczego. Ten gest miał wymiar nie tylko symboliczny, ale również przypomniał o skali ryzyka, jakie towarzyszy służbie podczas działań ratowniczo-gaśniczych.
Nowoczesny sprzęt i ludzka determinacja
W trakcie wielodniowej operacji wykorzystywano nowoczesne środki wsparcia, które odegrały ważną rolę w rozpoznaniu i zwalczaniu pożaru. W działaniach użyto między innymi dronów wyposażonych w technologię termowizyjną, a także policyjnych śmigłowców Black Hawk wykonujących zrzuty wody. Dzięki temu możliwe było skuteczniejsze monitorowanie sytuacji oraz szybkie reagowanie w najtrudniejszych odcinkach objętych ogniem.
Minister zaznaczył jednak wyraźnie, że nawet najnowocześniejszy sprzęt nie zastąpi człowieka. Jak podkreślił, choć rząd inwestuje w straż pożarną oraz wyposażenie wszystkich formacji podległych MSWiA, to o powodzeniu akcji decydują przede wszystkim bohaterstwo, odporność psychiczna i determinacja ratowników. W jego ocenie właśnie te cechy były widoczne podczas każdej godziny działań w Puszczy Solskiej.
Maj 2026 jako czas wielkiej próby
Szef MSWiA ocenił, że maj 2026 roku zapisze się w historii polskiego pożarnictwa jako czas wielkiej próby. Siedmiodniowa walka z żywiołem wymagała od wszystkich najwyższego poziomu skupienia i pełnej mobilizacji, ponieważ stawką było ludzkie życie, dobytek mieszkańców oraz ochrona cennego obszaru przyrodniczego. Przyznane odznaczenia mają być wyrazem uznania państwa dla profesjonalizmu, odwagi i solidarnej postawy służb oraz lokalnej społeczności.
Wśród awansowanych za udział w akcji znaleźli się również strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie. Marcin Lenik został awansowany na starszego aspiranta, natomiast Hubert Szmyd otrzymał awans na ogniomistrza. To kolejne potwierdzenie, że w działaniach prowadzonych z dala od miejsca codziennej służby uczestniczą także strażacy z Podkarpacia, gotowi do wsparcia tam, gdzie sytuacja tego wymaga.
Uroczystość w Łukowej była nie tylko formą oficjalnego podziękowania za wysiłek włożony w opanowanie pożaru, ale także przypomnieniem, jak ogromne znaczenie ma sprawna organizacja, wyposażenie i wzajemne zaufanie między służbami. Pożar Puszczy Solskiej pokazał, że w obliczu zagrożenia decydujące są zarówno nowoczesne narzędzia, jak i ludzie, którzy potrafią działać razem pod presją czasu i w ekstremalnie trudnych warunkach.






















.jpg)






.jpg)