Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Apel o wprowadzenie zmian na "obwodnicy śmierci" po tragicznym wypadku karetki

W Przemyślu, na skrzyżowaniu al. Wolności z ul. Zadwórzańską, zderzyła się karetka jadąca do pacjenta z samochodem osobowym. 83-letni kierowca zginął na miejscu, a dwóch ratowników zostało rannych.
Apel o wprowadzenie zmian na "obwodnicy śmierci" po tragicznym wypadku karetki

Autor: WSPR w Przemyślu

We wtorkowy poranek, 26 maja, w Przemyślu doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem zespołu ratownictwa medycznego oraz samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 9.00 na skrzyżowaniu al. Wolności z ul. Zadwórzańską. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł 83-letni kierowca osobówki, a dwóch ratowników medycznych zostało rannych. Okoliczności wypadku wyjaśniają służby.

Ratownicy jechali do pilnego wezwania

Zespół Ratownictwa Medycznego R 01 146 Przemyśl został zadysponowany w kodzie K1 do mężczyzny użądlonego przez pszczoły. Jak wynikało z informacji przekazanych w zgłoszeniu, stan pacjenta był poważny i bezpośrednio zagrażający życiu. Z tego powodu karetka poruszała się jako pojazd uprzywilejowany, z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi.

Do zderzenia doszło na skrzyżowaniu

Na wysokości skrzyżowania al. Wolności z ul. Zadwórzańską doszło do zderzenia ambulansu z samochodem osobowym. Według przekazanych informacji 83-letni kierowca auta osobowego, jadący od strony mostu Brama Przemyska, wykonał manewr skrętu i wjechał na pas, którym poruszała się jadąca na sygnałach karetka. W efekcie doszło do gwałtownego zderzenia obu pojazdów.

Siła uderzenia była ogromna. Niemal czterotonowa karetka uderzyła w niewielki samochód osobowy, po czym oba pojazdy zostały wyrzucone w kierunku słupa oświetleniowego. Ambulans dachował, a osobówka została poważnie zniszczona.

Jedna osoba nie żyje, ratownicy zostali ranni

Niestety, mimo skali natychmiast podjętych działań, życia kierującego samochodem osobowym nie udało się uratować. 83-letni mężczyzna zginął na miejscu. Dwóch ratowników medycznych jadących karetką odniosło liczne obrażenia, głównie w postaci stłuczeń.

Na miejsce wypadku skierowano kolejne zespoły ratownictwa medycznego. Dodatkowe ZRM zadysponowano również do pacjenta, do którego pierwotnie jechała rozbita karetka. Dzięki temu możliwe było równoczesne prowadzenie działań przy miejscu zdarzenia oraz udzielenie pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia życia.

Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia

Obecnie trwają czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przyczyn oraz przebiegu wypadku. Służby analizują okoliczności zdarzenia, w tym sposób poruszania się obu pojazdów i sytuację na skrzyżowaniu w chwili zderzenia.

Niebezpieczne miejsce od lat budzi obawy

Wypadek po raz kolejny zwraca uwagę na bezpieczeństwo w rejonie tego skrzyżowania. To nie pierwsze poważne zdarzenie drogowe w tym miejscu, które przez media bywa określane mianem „obwodnicy śmierci”. Od dłuższego czasu pojawiają się apele o wprowadzenie zmian w organizacji ruchu, które mogłyby poprawić bezpieczeństwo kierowców i ograniczyć ryzyko kolejnych tragedii.

Wtorkowy dramat pokazuje, jak w ułamku sekundy pilna akcja ratunkowa może zamienić się w tragedię. Jedna osoba straciła życie, ratownicy odnieśli obrażenia, a znów powróciło pytanie, czy w tym niebezpiecznym miejscu uda się wreszcie skutecznie zapobiec kolejnym wypadkom.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama