Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejny dzień walki z żywiołem. Strażacy z JRG Krosno wśród setek ratowników

To już kolejna doba intensywnej walki z potężnym pożarem lasów w powiecie biłgorajskim. W działaniach nieprzerwanie uczestniczą strażacy z całej Polski, w tym również ratownicy Podkarpacia i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krośnie, którzy wspierają akcję w ramach sił Centralnego Odwodu Operacyjnego i modułu GFFF Rzeszów. Pojawiła się też nadzieja: spadł niewielki deszcz, a kolejne opady zapowiadane są na czwartek.

- Dawno nie cieszyłem się tak bardzo z deszczu. Choć sytuacja nadal pozostaje trudna. Optymistyczną wiadomością jest brak na tę chwilę zagrożenia dla domów mieszkalnych - pisze Marcin Kierwiński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

Sytuacja na miejscu jest stale monitorowana, a akcja w czwartkowe przedpołudnie (7 maja) prowadzona jest obecnie na czterech odcinkach bojowych. W działania zaangażowane są siły Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, Policji, Wojska Polskiego, Lasów Państwowych oraz wielu innych służb wspierających.

Obecnie główne działania koncentrują się przede wszystkim na dogaszaniu zarzewi ognia, zwilżaniu granic pożaru, kontroli pogorzeliska oraz zabezpieczaniu miejsc szczególnie narażonych na ponowne pojawienie się ognia. Jak podkreślają służby, priorytetem pozostaje pełne opanowanie sytuacji oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i ratownikom.

Aktualny obszar działań gaśniczych obejmuje ponad 1000 hektarów. W akcji uczestniczy obecnie 440 strażaków PSP i OSP oraz 106 pojazdów pożarniczych. Dodatkowo działania wspiera 162 przedstawicieli innych służb i instytucji, w tym Policji, Wojska Polskiego, Lasów Państwowych i administracji publicznej. 

Wśród nich jest 8 strażaków z KM PSP Krosno, którzy działają w ramach modułu GFFF Rzeszów oraz podkarpackiej Kompanii COO. 

Ogromną rolę odgrywają działania prowadzone z powietrza. Na miejscu wykorzystywane są policyjne śmigłowce Black Hawk, śmigłowce i samoloty Dromader Lasów Państwowych oraz drony monitorujące teren pożaru. Wczoraj do akcji skierowano dwa policyjne Black Hawki wyposażone w zbiorniki Bambi Bucket Państwowej Straży Pożarnej. W skład załóg śmigłowców wchodzą również strażacy PSP.

Łącznie wszystkie statki powietrzne wykonały już 490 zrzutów wody, co przełożyło się na dostarczenie ponad 600 ton wody na teren objęty pożarem. Same policyjne Black Hawki wykonały 125 zrzutów, zrzucając około 375 ton wody. Z kolei śmigłowce i samoloty wykorzystywane przez Lasy Państwowe przeprowadziły 365 zrzutów.

Do działań zadysponowano znaczne siły Centralnego Odwodu Operacyjnego PSP. W akcji uczestniczy pięć modułów GFFF (Ground Forest Fire Fighting) z województw wielkopolskiego, podkarpackiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i dolnośląskiego. Wspierają je kompanie gaśnicze COO z województw małopolskiego, śląskiego, podkarpackiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. Łącznie to setki ratowników i ponad sto pojazdów specjalistycznych.

Na miejscu pracują także kompanie szkolne Akademii Pożarniczej i Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, plutony logistyczne oraz specjalistyczne grupy ratownictwa wysokościowego wspierające działania śmigłowców Black Hawk.

Bardzo ważną rolę odgrywa współpraca z Lasami Państwowymi. Około 60 leśników wspiera strażaków w zakresie wskazywania przejezdnych dróg, orientacji w trudnym terenie oraz planowania kolejnych działań gaśniczych i dogaszających.

Wojsko Polskie prowadzi działania na terenach mniej objętych pożarem, patroluje drogi leśne oraz wykorzystuje bezzałogowy statek powietrzny FlyEye do monitorowania sytuacji. Na miejsce skierowano również pojazd typu WZT będący w dyspozycji Ministerstwa Obrony Narodowej.

Policja, poza wsparciem lotniczym, odpowiada za utrzymanie drożności dróg dla służb ratowniczych, informowanie mieszkańców oraz zabezpieczenie terenu pożaru przed dostępem osób postronnych.

Na miejscu funkcjonuje rozbudowane zaplecze logistyczne. Ratownikom zapewniono tankowanie pojazdów, wyżywienie oraz miejsca noclegowe. Od wtorku działa sztab lokalny Kierującego Działaniem Ratowniczym, natomiast w Komendzie Głównej PSP funkcjonuje sztab koordynujący działania krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.

Służby podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna, a kolejne siły i środki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej są sukcesywnie kierowane do działań.

Dzięki nagraniu strażaków z OSP w Soli można zobaczyć, w jak trudnych warunkach prowadzono wczoraj działania gaśnicze. Strażacy musieli zmagać się z wysoką temperaturą, ogromnym zadymieniem oraz gwałtownie rozprzestrzeniającym się ogniem, który momentami zmuszał ich do wycofania się w bezpieczne miejsce:


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama