Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 09:53
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Hałas ze stadionu przy ul. Legionów. Władze miasta szukają rozwiązań

Od dłuższego czasu mieszkańcy zwracają uwagę na uciążliwy hałas, szczególnie podczas treningów żużlowych. Władze miasta przyznają, że przekroczenia norm są, mają pomysły jak zniwelować uciążliwość, jednak na razie brakuje konkretnych rozwiązań.
Hałas ze stadionu przy ul. Legionów. Władze miasta szukają rozwiązań

Autor: Tomasz Jefimow

Problem z hałasem rozchodzącym się ze stadionu przy ul. Legionów to temat, który wraca podczas każdej informacji o modernizacji obiektu, która prowadzona jest od 2021 roku. 

Na uciążliwości, głównie podczas treningów żużlowców, narzekają głównie mieszkańcy Zawodzia i Śródmieścia oraz osoby korzystające ze ścieżki nad Wisłokiem. 

Inwestycja, do której impulsem był sukces Wilków Krosno, rozpoczęła się od zamontowania oświetlenia i modernizacji trybun na łuku od strony Wisłoka. Później władze Krosna zdecydowały się na budowę trybuny od strony ul. Legionów. W pierwotnej koncepcji miała być ona z zadaszeniem, które pełniłoby funkcję ekranu akustycznego. Plany zostały zweryfikowane przez koszty. Projekt został zmieniony i ostatecznie trybuna została wybudowana bez dachu.

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o zakończeniu najokazalszej inwestycji na stadionie – nowej trybuny i jej zaplecza. 

Wciąż jednak nierozwiązana została kwestia związana z ograniczeniem hałasu. Grzegorz Rachwał, wiceprezydent Krosna przyznaje, że jest to duży problem, z którym władze miasta muszą się zmierzyć i muszą znaleźć jakieś rozwiązanie.

Zwraca uwagę, że nowa trybuna może pochłaniać część hałasu, jednak trzeba zrobić badania, jak on się rozchodzi. - Może być większy lub mniejszy w stronę dzielnicy Zwodzie - mówi. 

Piotr Przytocki, prezydent Krosna zapewnia, że zabezpieczenie antyhałasowe powstanie

- Pracujemy nad różnymi wersjami i koncepcjami - mówi.

W planach jest rozbudowa trybuny na łuku od strony Wisłoka, czy montaż ekranów.

- Od jakiegoś czasu rozmawiamy na ten temat z firmą Progres. I myślę, że w niedługim czasie doprecyzujemy już te wszystkie rzeczy, które są przed nami. Tak by znaleźć też źródła finansowania tego przedsięwzięcia, najpierw projektowego, a potem wykonawczego - tłumaczy Piotr Przytocki.

Dodaje, że rozważana jest zmiana geometrii toru żużlowego

- Myślę, że to, co będziemy chcieli zrobić, jeśli chodzi o dalszą modernizację, będzie kropką nad i, po to, aby ten obiekt był już w pełni funkcjonalny - zapowiada prezydent Przytocki.

Mieszko Olesiak z firmy Progres (zajmowała się dotychczasową dokumentacją i uzgodnieniami) przekazuje, że z prac koncepcyjnych wynika, że drugi łuk toru żużlowego trzeba będzie skrócić, żeby znalazło się miejsce na ekrany akustyczne. Dodaje, że potrzebne są też uzgodnienia z Polskim Związkiem Motorowym, Wodami Polskimi i Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. 

- Przed uzgodnieniami trzeba przeprowadzić też pewne prace projektowe, ponieważ uzgadnia się konkretne rozwiązania - tłumaczy.

Zaznacza, że to skomplikowany proces, który wymaga czasu.

- W bezpośrednim sąsiedztwie mamy rzekę i obszar Natura 2000 - podkreśla Mieszko Olesiak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama