Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Śmierć w płomieniach na S19 pod Rzeszowem. Kierowca jechał pod prąd!

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w piątek rano na drodze ekspresowej S19 w Trzebownisku pod Rzeszowem. W zderzeniu trzech pojazdów zginęła jedna osoba.
Śmierć w płomieniach na S19 pod Rzeszowem. Kierowca jechał pod prąd!

Źródło: Halo Rzeszów / Czytelnik

Do zdarzenia doszło po godzinie 9. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że kierujący samochodem marki Hyundai poruszał się drogą S19 w kierunku Rzeszowa pod prąd.

Najpierw zderzył się z prawidłowo jadącą autolawetą, a następnie czołowo z samochodem osobowym marki Lexus.

- Siła uderzenia była bardzo duża. Po zderzeniu Hyundai uderzył jeszcze w bariery oddzielające pasy ruchu, po czym pojazd stanął w płomieniach. W wyniku odniesionych obrażeń kierujący Hyundaiem zginął na miejscu - podaje rzeszowska policja. 

Na miejscu pracują policjanci, strażacy oraz służby ratunkowe, które zabezpieczają teren i prowadzą czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia.

W wyniku zderzenia 39-letni kierujący Lexusem, z obrażeniami niezagrażającymi życiu, trafił do szpitala. Niestety, 49-letni kierujący Hyundaiem, poniósł śmierć na miejscu.

Droga ekspresowa S19 w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policjanci kierują kierowców na wyznaczone objazdy. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać kilka godzin.

Tworzą się duże korki nie tylko na S19, ale także w rejonie węzła Rzeszów Wschód na autostradzie A4. Kierowcom zaleca się omijanie tego odcinka. Możliwy jest zjazd na węźle Jasionka i dalej przejazd drogą wojewódzką nr 878 w kierunku Rzeszowa. 

 



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama