Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 21:24
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mieszkańcy Wietrzna i Iwli sprzeciwiają się likwidacji szkół w ich miejscowościach

Z takim zamiarem wyszły władze gminy Dukla. Decydować o tym mieli radni podczas najbliższej sesji. Projekty stosownych uchwał, które przekształcałyby obie podstawówki w filie zaproponowała burmistrz Krystyna Andruch. Po spotkaniach z mieszkańcami wycofała je z porządku obrad.
Mieszkańcy Wietrzna i Iwli sprzeciwiają się likwidacji szkół w ich miejscowościach

Autor: Tomasz Jefimow

Władze gminy Dukla przyznają, że od lat dokładane są pieniądze z gminnego budżetu do oświaty, rośnie też deficyt. Krystyna Andruch podczas spotkania z mieszkańcami Wietrzna, którzy stanęli w obronie ich szkoły, przekazała, że subwencja w roku szkolnym 2024/2025 wyniosła ok. 29 milionów złotych a wydatki na oświatę sięgały 41 milionów złotych. 

Bohdan Gocz, zastępca burmistrza Dukli tłumaczył, że w związku z tym dyrektor każdej szkoły w gminie został zobowiązany do oszczędności. 

- W ostatnim czasie został wykonany bardzo szczegółowy audyt wszystkich szkół na terenie gminy. Wynika z niego wiele zaleceń - mówił.

Dodał, że stąd wzięła się propozycja przekształcenia szkół w Wietrznie i Iwli w filie. 

- Zaproponowane zostały trzy warianty. Najbardziej drastycznym była likwidacja szkół. Mniej drastycznym łączenie szkół. Jest też opcja taka, że można nic nie robić, ale wyniki tego audytu zobowiązują nas jako władze gminy do podjęcia pewnych działań i my te działania musimy wprowadzić - przekonywał Bohdan Gocz.

Zwrócił uwagę, że projekt uchwały najpierw muszą przegłosować radni Dukli a później opinię wydaje jeszcze kurator oświaty. 

Burmistrz Krystyna Andruch tłumaczyła mieszkańcom Wietrzna, że propozycja polega pozostawieniu oddziału przedszkolnego i klas 1-3. - Uczniowie pozostałych klas przeszliby do szkoły podstawowej w Łękach Dukielskich i byliby do niej dowożeni - mówiła. 

Mieszkańcy zwrócili uwagę, że sytuacja demograficzna jest zła nie tylko w ich miejscowości, ale w całej gminie. - Dlaczego padło na nas? Dlaczego to my mamy przenosić się do Łęk Dugielskich? Dlaczego to nam odbiera się możliwość kontynuowania nauki naszych dzieci w naszej szkole, w naszej miejscowości? - pytali.

Przytoczyli też liczby, według których ich szkoła nie jest najmniejszą.

W gminie jest siedem wiejskich szkół. W największej z nich w Równem do podstawówki uczęszcza ok. 145 dzieci, w najmniejszej – w Iwli 32. W szkole w Wietrznie uczy się 63 dzieci.

Wśród nich są też uczniowie z orzeczeniem o niepełnosprawności, również spoza obwodu. - To są bardzo szczególne dzieci, którym trzeba dostosować warunki, którym trzeba dostosować określone miejsca - mówiła Bożena Mastej, dyrektor Szkoły Podstawowej Im. Ignacego Łukasiewicza w Wietrznie.

Przekonywała, że przeniesienie dzieci do innej szkoły wywołuje u nich traumę, a w przypadku niepełnosprawnych – regres co najmniej roczny. - I kto za to weźmie odpowiedzialność? - pytała.

Na spotkanie przyszła 14-letnia Julia, uczennica szkoły w Wietrznie. 

- Chciałabym podkreślić, że my, dzieci i młodzież, też jesteśmy mieszkańcami tej gminy. Te decyzje są podejmowane o nas, ale bez nas - zwróciła się do władz gminy.

Zwróciła uwagę, że dla dorosłych szkoła może być tylko budynkiem lub liczbą w budżecie. 

- Ale dla nas uczniów to miejsce, w którym spędzamy dużą część życia. Tu mamy nauczycieli, którzy nas znają, koleżanki i kolegów. Czujemy się tutaj bezpiecznie. Jeśli nasza szkoła się zamknie, wielu z nas będzie musiało dojeżdżać do szkół, a taka zmiana nie jest łatwa - mówiła. 

Mieszkańcy obecni na spotkaniu podkreślali, że szkoła w Wietrznie od lat pełni niezwykle ważną rolę edukacyjną, społeczną i kulturotwórczą, stanowiąc centrum życia lokalnej społeczności.

W trakcie rozmowy z władzami gminy poruszone zostały m.in. kwestie bezpieczeństwa dzieci, jakości nauczania, dostępności edukacji, a także długofalowych skutków społecznych i demograficznych, jakie może przynieść likwidacja szkoły. 

- Spotkanie było ważnym krokiem w dialogu z władzami samorządowymi. Społeczność Wietrzna jasno zadeklarowała wolę dalszego działania na rzecz zachowania Szkoły Podstawowej w Wietrznie jako samodzielnej placówki - podkreślają mieszkańcy.

Dodają, że Rada Rodziców, rodzice uczniów, mieszkańcy Wietrzna, nauczyciele oraz cała społeczność szkolna są zdeterminowani, aby bronić Szkoły Podstawowej w Wietrznie i dążyć do zachowania placówki.

Będą konsultacje

Krystyna Andruch, po wysłuchaniu głosów rodziców, nauczycieli oraz mieszkańców Iwli i Wietrzna, podjęła decyzję o złożeniu do przewodniczącego Rady Miejskiej w Dukli wniosku o zdjęcie z porządku obrad najbliższej sesji projektów uchwał dotyczących przekształcenia w filie Szkoły Podstawowej w Iwli i Wietrznie.

- Decyzja ta ma na celu umożliwienie przeprowadzenia konsultacji społecznych z rodzicami oraz wypracowanie rozwiązania, które będzie najlepiej odpowiadało potrzebom dzieci i mieszkańców - tłumaczy.

W informacji opublikowanej na stronie internetowej gminy burmistrz dziękuje wszystkim za zaangażowanie i wyrażenie swojego stanowiska. 

- Jestem otwarta na spokojne, rzeczowe i konstruktywne rozmowy - zaznacza Krystyna Andruch.


Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Autor: Tomasz Jefimow

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
  
Reklama