Strefa Inwestycyjna Krosno II zlokalizowana jest przy drodze krajowej nr "19", w pobliżu planowanej drogi ekspresowej S19. Tereny przeznaczone dla inwestorów mają powierzchnię ok. 100 ha.
- Nowe miejsca pracy, które powstaną będą służyć nie tylko mieszkańcom Krosna ale też ościennym gminom i powiatom - podkreśla Tomasz Soliński, wiceprezydent Krosna.
Władze miasta chcą, by w strefie jak najszybciej mogły zacząć działać zakłady. Podkreślają, że w zaawansowanej fazie znajduje się opracowanie dokumentów planistycznych – Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego oraz Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
Droga do terenów inwestycyjnych i S19
Komunikację centrum miasta ze strefą ma zapewnić duża inwestycja drogowa, która docelowo ma być również łącznikiem z drogą S19. Budowa 4-kilometrowego odcinka drogi, wraz z kilkoma skrzyżowaniami, stało się możliwe dzięki dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Polski Ład. Na każdy z etapów (jest ich dwa) miasto otrzymało 30 mln zł wsparcia.
Początkowo dotacja miała pokryć 98 procent kwalifikowanych kosztów inwestycji. Jednak okazało się, że droga kosztować będzie zdecydowanie więcej. Miasto musi dołożyć do niej ponad 35 mln zł.
Umowa z wykonawca obu etapów jest już podpisana. Termin zakończenia robót zaplanowano na grudzień 2026 roku.
Czytaj też:
- Łącznik Krosna z S19. Wykonawca pierwszej części inwestycji może rozpoczynać prace
- Umowa na budowę II etapu łącznika Krosna z S19 podpisana. Wartość kontraktu to ponad 46 mln zł
Wiceprezydent Tomasz Soliński zaznacza, że pierwszym warunkiem do spełnienia, który pozwoli na oferowanie terenów inwestorom, jest posiadanie studium i planu. Tłumaczy, że część strefy inwestycyjnej może zacząć działać jeszcze przed zakończeniem budowy łącznika. - Jest do niej dostęp z drogi krajowej nr "19" - mówi.
Dodaje, że największym wyzwaniem będzie budowa infrastruktury podziemnej, która pochłonie kilkadziesiąt milionów złotych.
Władze miasta szukają różnych możliwości dofinansowania. Niestety w piątym naborze Polskiego Ładu wniosek został rozpatrzony negatywnie. - Nie ma w nim uzasadnienia, więc nie wiemy dlaczego - mówi Tomasz Soliński. Zaznacza, że będą podejmowane kolejne próby.
Woda i prąd
Tomasz Soliński tłumaczy, że największym wyzwaniem będzie kanalizacja deszczowa. - Odprowadzenie tych wód staramy się zdywersyfikować do różnych źródeł, ale duży kolektor będzie prowadzony wzdłuż ulicy Sikorskiego a to jest bardzo kosztowna inwestycja - mówi.
Dodaje, że w budowie jest już pierwszy etap infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej, który realizuje Krośnieński Holding Komunalny.
- Dużym wyzwaniem, nad którym pracujemy już kilka lat, jest doprowadzenie zasilania przez PGE - mówi Tomasz Soliński.
Zaznacza, że gdyby inwestor zdecydował się już na budowę, jest zapewnienie zasilania. - Natomiast pracujemy nad dużymi mocami, które miałyby być doprowadzone do strefy. Chodzi o budowę Głównego Punktu Zasilającego o mocy kilkudziesięciu megawatów. To już wymaga budowy odrębnej linii - tłumaczy.
Wiceprezydent zauważa, że inwestorzy sami zapewniają sobie możliwość wytwarzania energii. - Szczególnie przy dużych zakładach, część działki przeznaczana jest na farmę fotowoltaiczną. To dla nas pozytywne zjawisko, bo z jednej strony produkowana jest zielona energia, a z drugiej potrzeby po stronie zapewnienia dużych mocy będą nieco mniejsze - mówi Tomasz Soliński.
Drogi
Oprócz drogi łączącej strefę inwestycyjną z miastem potrzebne będą jeszcze drogi wewnętrzne. Te będą wyprowadzone z dwóch rond. Jak będą zaplanowane, tego jeszcze nie wiadomo.
Władze miasta z przygotowaniem całej strefy chcą zdążyć przed otwarciem drogi ekspresowej S19, która stwarza duże szanse na rozwój Krosna. - Chcielibyśmy być gotowi w okolicach 2026-2027 roku - mówi Tomasz Soliński.
Rozmowy z inwestorami
Piotr Przytocki, prezydent Krosna, przyznaje, że zainteresowanie terenami inwestycyjnymi w strefie Krosno II jest spore. - Zapytania są od różnych inwestorów. Tych którzy oczekują terenów blisko 100-hektarowych i tych, których interesują mniejsze obszary, więc trudno powiedzieć jakie będą docelowe wymagania - mówi.
Autor: Tomasz Jefimow
Zdjęcia: MG Drone