Po nagłym ataku padaczki i upadku Marcin trafił do szpitala z ciężkim urazem głowy, krwiakami i wodogłowiem. Rodzina walczy dziś o jego powrót do sprawności, a szansą ma być długa i kosztowna rehabilitacja.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)