„Zakładaliśmy się, która z pań nie zejdzie na śniadanie i nie pojawi się na zabiegach” – napisał kuracjusz. Powód? Nocne balangi. Dlatego alkohol ma zniknąć z sanatoriów.
Do zakończenia całej inwestycji, która kosztowała prawie 4,5 mln zł, pozostało jedynie wykonanie oznakowania poziomego jezdni oraz montaż nowych latarni. Władze uzdrowiskowej gminy podkreślają, że wykonawca wywiązał się z umowy na medal. Zadanie miało być ukończone dopiero wiosną.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)