Po śmierci trzyletniego Miecia z Jedlicza jego rodzice zdecydowali o przekazaniu narządów syna do przeszczepu. Ich gest po tragedii, do której doszło podczas pokazu ratownictwa w przedszkolu, może uratować życie innym dzieciom.
Niedawno z lądowiska przy Szpitalu w Krośnie wystartował policyjny śmigłowiec Bell 407-GXi z niezwykle cennym ładunkiem – sercem przeznaczonym do przeszczepu. Organ trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie czekał na niego 57-letni pacjent w stanie pilnym.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)