Wojt Gminy Wojaszówka, Sławomir Stefański, stoi murem za rolnikami, którzy od wielu tygodni walczą o swoją przyszłość. W ramach swoich kompetencji umorzy część podatku rolnego.
Rząd podpisał porozumienie z rolnikami, a drogi i tak są blokowane. O co tu chodzi?
W środę 20 marca na odcinku drogi wojewódzkiej nr 990 w Ustrobnej, przewidywane są utrudnienia w ruchu. Mają one związek z planowanym protestem rolników. Utrudnień należy się spodziewać od godz.10. Ponadto, kontynuowany jest protest w rejonie przejścia granicznego w Barwinku.
I wicewojewoda podkarpacki Wiesław Buż spotkał się w środę 13 marca z rolnikami protestującymi w rejonie przejścia granicznego w Barwinku, którzy blokują przejazd pojazdów ciężarowych wjeżdżających ze Słowacji, a także wyjeżdżających z Polski.
Od środy 13 marca aż do końca miesiąca ma potrwać protest rolników na przejściu granicznym w Barwinku (gm. Dukla). Strajk rozpoczęli w środowe przedpołudnie. Przez godzinę całkowicie blokowali przejazd. Następnie mają być przepuszczane samochody osobowe, busy i autobusy. Rolnicy mają zamiar sprawdzać wszystkie ciężarówki, które wyjeżdżają na teren Polski. Jeżeli będą przewozić żywność i płody rolne mają być zawracane na teren Słowacji. Pozostałe ciężarówki mają być wpuszczane na teren Polski.
W poniedziałek 26 lutego po godzinie 10:00 rolnicy rozpoczęli protest na przejściu granicznym w Barwinku (gm. Dukla). Rolnicy rozpoczęli blokadę w obu kierunkach. Nie wpuszczają do Polski, ani nie wypuszczają pojazdów na Słowację. Obecnie na miejscu jest kilkudziesięciu policjantów, negocjatorzy oraz strażacy OSP KSRG Tylawa. Powoli zaczynają tworzyć się korki. Niestety kierowcy osobówek, ani ciężarówek w pobliżu nie mają alternatywnych przejść granicznych. W Ożennej przejścia są zamknięte dla pojazdów mechanicznych w związku z polityką migracyjną. W Ożennej przekroczyć granicę można pieszo lub rowerem. Najbliższe przejście graniczne otwarte dla samochodów jest w powiecie sanockim w Radoszycach (ustawiona jest tam tylko kontrola Straży Granicznej).
Mija kolejny dzień protestów rolników. W piątek 23 lutego strajkowali w Wojaszówce na drodze wojewódzkiej 990. Tym razem wybrali trochę inną formę protestu. Spacerowali po przejściu dla pieszych w pobliżu Urzędu Gminy Wojaszówka, spowalniając systematycznie ruch pojazdów. Traktory pozostawili na parkingach przy Urzędzie Gminy, które udostępnił im wójt Sławomir Stefański, który, choć nie mógł być obecny, jednak w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją zapewnił, że wspiera protest rolników. Strajk miał trwać do godziny 15:00, jednak około godziny 14:30 został zakończony. Przebiegł pokojowo, a nad bezpieczeństwem rolników czuwało kilkunastu policjantów.
Od poniedziałku 26 lutego do czwartku 29 lutego na odcinku drogi krajowej nr 19, przewidywane są utrudnienia w ruchu. Mają one związek z planowanym protestem rolników w rejonie przejścia granicznego w Barwinku w gm. Dukla.
Kolejny raz rolnicy będą protestować w powiecie krośnieńskim. Tym razem w piątek 23 lutego na odcinku drogi wojewódzkiej nr 990 w Wojaszówce, mogą wystąpić utrudnienia w ruchu drogowym. Mają one związek z planowanym protestem rolników w Wojaszówce. Utrudnień należy się spodziewać od godz.12 do około 15.
Rolnicy oraz ich rodziny protestowali dzisiaj tj. 9 lutego na drogach Krosna i powiatu krośnieńskiego. To tylko jeden z około 260 protestów rolników, którzy protestują dzisiaj w całym kraju. . Protestujący rolnicy sprzeciwiają się wprowadzaniu unijnego Zielonego Ładu i napływowi towarów z Ukrainy. Pod Starostwem Powiatowym w Krośnie, gdzie czekali na nich wicewojewoda Wiesław Buż, starosta Jan Pelczar i wicestarosta Andrzej Guzik złożyli petycje. Rolnicy przejechali trasą DK28 z Rymanowa do Krosna i następnie w Turaszówce zawrócili.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)