To był wyjątkowo intensywny dzień dla Ratowników Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego oraz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wczesna wiosna przyciągnęła w teren miłośników quadów, aut terenowych i innych pojazdów off-roadowych. Niestety, ryzyko związane z ekstremalną jazdą dało o sobie znać, prowadząc do licznych wypadków i interwencji służb ratunkowych. Głośny ryk silników w lasach i na łąkach dla medyków jest zawsze zapowiedzią pracowitego dnia. Tak było i tym razem.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)