Do zdarzenia doszło w niedzielę (1 czerwca) przed południem. Nikt z rodziny sąsiadującej z małżeństwem, nie spodziewał się, że w domu obok rozegrała się tragedia. Policję wezwali, bo zaniepokoił ich stan biegającego po podwórzu mężczyzny.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)