W czasach, gdy telefon komórkowy stał się nieodłącznym elementem życia, trudno sobie wyobrazić, że w przypadku awarii sieci możemy pozostać całkowicie odcięci od świata. Jednak w obliczu coraz częstszych kataklizmów i awarii infrastruktury, takie sytuacje stają się niestety bardziej realne. Na szczęście, są wśród nas ludzie, którzy myślą o przyszłości i podejmują działania, aby zapewnić bezpieczeństwo. Jednym z nich jest Wojciech Jakieła, który w swoim domu w Lubatowej stworzył stację łączności kryzysowej.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)