Codziennie dyżurny miejski otrzymuje ponad 100 zgłoszeń z numeru alarmowego 112. Do każdego zgłoszenia wysyła policyjny partol, który ma za zadanie sprawdzić autentyczność zgłoszenia i pomóc w rozwiązaniu problemu. Niestety, nadal zdarzają się takie, które angażują służby do zdarzeń, które nie miały miejsca. Tak było w niedzielę w Dynowie. 53-latek, dla żartu, zgłosił dwie interwencje, m.in. o zabójstwie dwóch osób.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)