Zespół prasowy KWP w Rzeszowie podkreśla, że na zatrzymanie mężczyzn, podejrzanych o kradzieże samochodów, pozwoliły wspólne działania funkcjonariuszy z Katowic, Krakowa i Rzeszowa. Funkcjonariusze na terenie woj. małopolskiego w tzw. „dziupli” samochodowej, zatrzymali na gorącym uczynku czterech mężczyzn w wieku od 32 do 40 lat, którzy demontowali skradzione w Rzeszowie BMW.
To kolejne zdarzenie drogowe w poniedziałek 5 sierpnia na drogach regionu. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia, do którego doszło przed godziną 14 w Gliniku Polskim w powiecie jasielskim. Na miejscu działania podjęli medycy SPPR Krosno, strażacy z OSP KSRG Tarnowiec, OSP Glinik Polski i JRG Jasło oraz policjanci KPP Jasło. Dwie osoby trafiły do szpitala.
23-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego jechał za szybko samochodem, który był niesprawny technicznie. Przewoził pasażerów, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Co więcej – młody człowiek nie miał prawa jazdy.
Parada aut marki BMW to punkt kulminacyjny Germanfest Chotowa 2024. Przyklejone do asfaltu, mocno obniżone, głośnie i szerokie samochody jadące kolumną, która nie ma końca to widok, jaki robi niesamowite wrażenie.
W długi weekend kierowcy jadący przez Krosno i powiat krośnieński muszą liczyć się z widokiem wielu kontroli drogowych prowadzonych przez policjantów wydziału ruchu drogowego krośnieńskiej komendy. Od środy policjanci zatrzymali już kilku piratów.
Przez dwa dni trwały intensywne policyjne działania ukierunkowane na eliminowanie z ruchu nietrzeźwych kierowców. W Krośnie i powiecie krośnieńskim zatrzymano jednego kierowcę, który prowadził samochód pod znacznym wpływem alkoholu. 57-latek musi się liczyć z licznymi konsekwencjami, w tym z przepadkiem wartościowego BMW.
Brzozowscy policjanci ruchu drogowego zatrzymali 19-latka kierującego bmw, który jechał w Humniskach z prędkością 131 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatami w wysokości 5 tys. złotych i zatrzymano mu prawo jazdy, którym cieszył się zaledwie przez 2 miesiące.
31-letni kierowca bmw nie dość, że pędził z prędkością 148 km/h, gdzie ograniczenie wynosi 50 km/h, to jeszcze wyprzedzał inny pojazd na tzw. „podwójnej ciągłej”. Za popełnione wykroczenia mieszkaniec powiatu gorlickiego, został ukarany wysokim mandatem, punktami karnymi oraz stracił uprawnienia do kierowania pojazdami na trzy miesiące. Podczas minionego weekendu, jeszcze 14 innych kierowców straciło prawa jazdy za zbyt szybką jazdę.
Kolejny młody kierowca nie opanował BMW i w trakcie popisów na zaśnieżonej jezdni, doprowadził do kolizji. 20-latek z powiatu brzozowskiego, wsiadł za kierownicę bmw, następnie wprowadził pojazd w poślizg, po czym stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i wjechał do rowu. Nic mu się nie stało, jednak okazało się, że młody mężczyzna nie ma prawa jazdy. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Dwóch kierowców, lekceważąc trudne warunki atmosferyczne, driftowało na serpentynach w Izdebkach. Policjanci podkreślają, że młodzi ludzie stwarzali zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Dlatego zakończyli ich niebezpieczną „zabawę”.
Aby dalej dostarczać aktualne informacje, relacje i komunikaty z regionu, potrzebujemy wsparcia naszych Czytelników. Wyłącz blokowanie reklam dla naszej strony ;)