Mecze piłki nożnej wciąż przy pustych trybunach

Mecze piłki nożnej wciąż przy pustych trybunach Źródło: pixabay.com

Dwa tygodnie temu polska PKO Ekstraklasa powróciła do gry. Piłkarze kontynuują tegoroczny sezon w reżimie sanitarnym, a kibice mogą śledzić ich poczynania jedynie przed telewizorami. Wkrótce wszystko ma się jednak zmienić, gdyż w ramach odmrażania kolejnych etapów gospodarki i życia społecznego rząd zapowiedział, że na trybunach pojawią się fani piłki nożnej.

1. Kibice i nowa normalność
2. Piłkarskie emocje ciągle żywe!

Przez dwa miesiące cały świat sportu czekał z niecierpliwością na powrót do normalności. Choć ta wciąż nie nadeszła, kibice różnych dyscyplin mają namiastkę dawnej rywalizacji. Zawodnicy wrócili na stadiony, a transmisje telewizyjne pozwalają śledzie rozgrywki na żywo. Polscy fani piłki nożnej czekali szczególnie na powrót Ekstraklasy. Obecnie mają nadzieję, że już za kilka dni wrócą również na stadiony.

Kibice i nowa normalność
Kibice aktualnie mogą wykorzystać totolotek kod promocyjny jedynie podczas oglądania transmisji meczów w telewizji lub Internecie. Śledzenie rozgrywek bezpośrednio z trybun na stadionie jest niemożliwe. Kibice mają zakaz wchodzenia na stadiony, gdyż ze względu na zagrożenie epidemiologiczne ich obecność jest niemożliwa. Wszyscy piłkarze, sędziowie, trenerzy i inne, niezbędne osoby mogą przebywać na stadionie, jednak wyłącznie w specjalnie wyznaczonych strefach.

Kibicowanie przed telewizorem to jednak za mało dla najwierniejszych fanów klubów piłki nożnej. Z tego względu rząd zapowiedział, że od 19 czerwca na polskich stadionach będą mogli pojawiać się pierwsi fani. Stadion będzie mógł zapełnić się maksymalnie w 25 procentach, by kibice zachowali pomiędzy sobą bezpieczny dystans społeczny. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe jest stworzenie optymalnych warunków do oglądania meczu i wspierania ulubionej drużyny, pomimo panującej epidemii koronawirusa.

Piłkarskie emocje ciągle żywe!
Piłkarskie emocje na stadionach są znacznie silniejsze niż przed telewizorem, dlatego kibice z radością wrócą na polskie stadiony. Cieszą się z tego również legalni bukmacherzy. Na stadiony w Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku jednocześnie będzie mogło wejść aż 10 tysięcy miłośników futbolu. Na innych arenach również pojawią się kibice w ilości kilku tysięcy, co da klubom piłkarskim możliwość zarabiania, której drużyny były pozbawione przez dłuższy czas.

Jednocześnie rząd podkreśla, że możliwość wchodzenia kibiców na stadion będzie dopuszczana po wcześniejszej decyzji wojewodów. Każdy z nich może podjąć indywidualną decyzję w tej sprawie, zabraniając rozgrywania meczów przy zapełnionych trybunach, jeżeli liczba zachorowań na koronawirusa będzie wysoka.

Materiał zewnętrzny

 

Partnerzy portalu: