W sobotę, 24 października, na terenie Dukli przeprowadzono gminne ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze pod kryptonimem „BERNARDYNI 2026”. Ich głównym celem było doskonalenie współpracy pomiędzy jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Dukla, strażakami z sąsiedniej gminy Jaśliska, ratownikami GOPR Bieszczady oraz służbami ratowniczymi ze Słowacji - strażakami DHZ Sol'.
Organizatorem przedsięwzięcia był Zarząd Oddziału Miejsko-Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Dukli. Nad przebiegiem ćwiczeń czuwali przedstawiciele kierownictwa ZOMG ZOSP RP w Dukli oraz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie.

Cztery epizody, cztery różne zagrożenia
Organizatorzy przygotowali cztery niezależne scenariusze, które realizowano równocześnie w różnych lokalizacjach na terenie Dukli. Każdy z nich wymagał od ratowników zastosowania innych technik i procedur.
Pierwszy epizod obejmował pożar Domu Franciszkańskiego przy klasztorze. Strażacy musieli opanować pożar budynku, prowadzić działania w warunkach silnego zadymienia oraz odnaleźć i ewakuować dwie nieprzytomne osoby. Konieczne było wykorzystanie aparatów ochrony dróg oddechowych, zorganizowanie punktu medycznego oraz udzielenie kwalifikowanej pierwszej pomocy. W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Dukla, OSP Głojsce, OSP Wietrzno, OSP Jaśliska oraz ratownicy ze Słowacji.
Drugi scenariusz dotyczył wypadku drogowego na parkingach przy ul. Bernardyńskiej. Zgodnie z założeniami doszło do zderzenia dwóch pojazdów, w których znajdowały się uwięzione osoby. Ratownicy przećwiczyli stabilizację uszkodzonych samochodów, zabezpieczanie wycieków płynów eksploatacyjnych oraz wykonywanie dostępu do poszkodowanych przy użyciu specjalistycznych narzędzi hydraulicznych. Ważnym elementem była również segregacja medyczna TRIAGE. W tym epizodzie udział wzięli strażacy z OSP Równe i OSP Barwinek.
Trzeci epizod przeprowadzono na terenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Scenariusz zakładał pożar składowiska odpadów wielkogabarytowych, któremu towarzyszyło silne zadymienie. Zadaniem strażaków było nie tylko ugaszenie pożaru, ale również obrona sąsiednich obiektów, zorganizowanie zaopatrzenia wodnego i ewakuacja jednej nieprzytomnej osoby. W działaniach uczestniczyli druhowie z OSP Tylawa, OSP Równe, OSP Jasionka, OSP Zyndranowa oraz OSP Łęki Dukielskie i zastęp OSP Głojsce ich najnowszym nabytkiem Starem 266.
Czwarty scenariusz poświęcony był poszukiwaniom osoby zaginionej w trudnym terenie w rejonie PSZOK. Ratownicy zostali podzieleni na zespoły poszukiwawcze, które przeszukiwały wyznaczone sektory. Po odnalezieniu poszkodowanego należało przeprowadzić jego bezpieczną ewakuację z terenu leśnego. W tym epizodzie istotną rolę odegrali ratownicy GOPR Bieszczady, wspierani przez strażaków z OSP Tylawa, OSP Mszana, OSP Olchowiec i OSP Iwla oraz quad z OSP Jaśliska. Wykorzystano również quady i specjalistyczny sprzęt transportowy.

Kilkanaście jednostek OSP i współpraca międzynarodowa
W ćwiczeniach uczestniczyły jednostki OSP z Dukli, Tylawy, Równego, Wietrzna, Iwli, Jasionki, Zyndranowej, Barwinka, Mszany, Olchowca, Głojsc i Łęk Dukielskich, a także OSP Jaśliska.
Do działań zaangażowano również ratowników GOPR Bieszczady, którzy dysponowali samochodem terenowym, quadem i przyczepką ewakuacyjną. Ważnym elementem przedsięwzięcia był udział strażaków ze Słowacji, dzięki czemu możliwe było doskonalenie współpracy ratowniczej ponad granicami państw.

Główny sztab ćwiczeń oraz punkt łączności zorganizowano w samochodzie OSP Dukla. Do dyspozycji dowództwa pozostawały także dwa quady, które umożliwiały szybkie przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi miejscami działań.
Na zakończenie odbyła się zbiórka, podczas której podsumowano przebieg ćwiczeń, omówiono realizację poszczególnych zadań oraz zasady współdziałania służb.
- Tego typu przedsięwzięcia pozwalają strażakom doskonalić umiejętności w warunkach zbliżonych do rzeczywistych akcji ratowniczych. Zdobyte doświadczenie może mieć kluczowe znaczenie podczas prawdziwych zdarzeń, w których liczą się szybkie podejmowanie decyzji, sprawna komunikacja i skuteczna współpraca wszystkich służb - mówił dh Damian Madej, Komendant Gminny OSP.
Ćwiczenia „BERNARDYNI 2026” były okazją do sprawdzenia gotowości operacyjnej jednostek OSP, skuteczności systemu dowodzenia i łączności oraz umiejętności współdziałania podczas zdarzeń wymagających zaangażowania wielu służb. Szczególny nacisk położono na koordynację działań prowadzonych jednocześnie w kilku miejscach, a także wymianę doświadczeń pomiędzy polskimi i słowackimi ratownikami.


.jpg)






.jpg)