Zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 8.00. Ogień pojawił się w sklepie z częściami Sanrol w Nisku. Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze, a działania od początku koncentrowały się na opanowaniu rozwijającego się pożaru i zabezpieczeniu terenu objętego zagrożeniem.

Jak przekazał starszy brygadier Marcin Betleja z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, w akcji uczestniczą strażacy z powiatów niżańskiego, łańcuckiego, stalowowolskiego i leżajskiego. Ze względu na skalę zdarzenia do Niska kierowane są również kolejne zastępy z innych części Podkarpacia.
Najbardziej tragiczne informacje napłynęły z miejsca działań gaśniczych. Jak potwierdził st. bryg. Marcin Betleja, podczas akcji ogień odciął drogę ewakuacji z płonącego obiektu dwóm strażakom. Jednego z nich udało się szybko ewakuować, drugi został wydobyty po kilku chwilach. Mimo podjętych działań ratunkowych życia obu strażaków nie udało się uratować.
Obydwaj zmarli byli strażakami zawodowymi z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku.
Do Niska kierowane są kolejne siły
W związku z rozmiarem pożaru i prowadzonymi działaniami do Niska dysponowane są dodatkowe siły ratownicze. Wsparcie ma dotrzeć między innymi z Tarnobrzega, Przeworska i Łańcuta. Na miejsce udaje się także grupa z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Obecnie strażacy kontynuują działania mające na celu opanowanie pożaru. Służby pracują w trudnych i wymagających warunkach, a akcja gaśnicza nadal trwa. To jedno z najbardziej tragicznych zdarzeń, do jakich doszło podczas działań ratowniczych w regionie, a jego okoliczności z pewnością będą przedmiotem dalszych ustaleń.

.jpg)






.jpg)