Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 08:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Masz dron i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Wojsko chce sięgnąć po umiejętności cywilów. MON tworzy Dron Legion. Jego członkowie mają być gotowi wesprzeć armię w razie zagrożenia lub wojny.
Masz dron i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Źródło: ChatGPT

Ministerstwo Obrony Narodowej chce sięgnąć po kompetencje, które dotąd rozwijały się głównie poza wojskiem. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział utworzenie Dron Legionu, czyli formacji skupiającej cywilnych operatorów bezzałogowców. W założeniu mają to być osoby gotowe wesprzeć Wojsko Polskie w sytuacji zagrożenia lub wojny, bez konieczności pełnienia klasycznej służby wojskowej.

To kolejny sygnał, że bezzałogowce stają się jednym z kluczowych elementów nowoczesnego systemu obrony. Resort chce nie tylko rozbudowywać wojskowe zdolności w tym obszarze, ale również wykorzystać potencjał tysięcy osób, które zdobyły doświadczenie jako cywilni operatorzy dronów.

Cywilne umiejętności w służbie obrony państwa

Dron Legion ma być formacją tworzoną nie z żołnierzy, lecz z cywilów. MON liczy między innymi na certyfikowanych operatorów, członków obrony cywilnej, strażaków ochotników oraz pasjonatów bezzałogowców. Jak podkreślono, rozwiązanie to ma powstać na wzór funkcjonujących już Cyberlegionu i Medlegionu.

Znaczenie tej koncepcji rośnie wraz ze skalą dostępnych zasobów. Według ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka w Polsce jest już ponad 560 tysięcy certyfikowanych operatorów dronów. To właśnie ten potencjał MON chce w przyszłości wykorzystać jako zaplecze dla armii.

Zapowiedź padła podczas ćwiczeń

Plany dotyczące Dron Legionu Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił podczas ćwiczeń „Blue Eye-26” w Nowym Glinniku koło Tomaszowa Mazowieckiego. Minister zaznaczył, że doświadczenia wojny w Ukrainie jednoznacznie pokazują, jak duże znaczenie bezzałogowce zyskały na współczesnym polu walki.

Szef MON mówił wprost o skali potrzeb. Jak podkreślił, Polska potrzebuje setek tysięcy operatorów dronów. To deklaracja, która pokazuje, że resort nie traktuje tej technologii jako dodatku, lecz jako jeden z fundamentów przyszłych zdolności obronnych.

Zmiana także wewnątrz armii

Zapowiedź stworzenia Dron Legionu wpisuje się w szerszą zmianę podejścia do wykorzystania bezzałogowców w wojsku. Minister obrony narodowej poinformował, że każda drużyna Wojska Polskiego ma zostać wyposażona w drony, a każda jednostka ma posiadać zdolność do ich używania.

To oznacza, że rozwój kompetencji dronowych ma objąć zarówno struktury wojskowe, jak i zaplecze cywilne. W praktyce MON buduje system, w którym nowoczesne technologie mają być obecne na wszystkich poziomach działania, od codziennego szkolenia po potencjalne wykorzystanie w sytuacji kryzysowej.

Nabór ma ruszyć, ale szczegóły wciąż czekają

Sama idea nie jest całkowicie nowa. Kosiniak-Kamysz mówił o stworzeniu Dron Legionu już w maju 2025 roku. Wówczas zapowiadał grupę doświadczonych operatorów, którzy nie chcą służyć w wojsku, ale są gotowi wspierać armię i szkolić innych.

Obecnie projekt wchodzi jednak w bardziej konkretną fazę. Minister przekazał, że zadanie stworzenia Dron Legionu otrzymał dowódca Wojsk Bezzałogowych gen. Mirosław Bartoszek. Szef MON zwrócił się także bezpośrednio do potencjalnych uczestników, zapowiadając: „Zgłaszajcie się już niedługo”.

Na razie resort nie podał jednak szczegółowych zasad naboru. Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie ruszą zgłoszenia, jakie warunki trzeba będzie spełnić ani w jakiej formule cywilni operatorzy mieliby zostać włączeni do systemu wsparcia armii.

Szkolenia obejmą także młodzież

Równolegle MON planuje zwiększanie liczby osób posiadających kompetencje w zakresie obsługi dronów. W 2027 roku szkoleniem dronowym ma zostać objętych około 33 tysięcy uczniów z 500 oddziałów szkół mundurowych. Kurs ma kończyć się egzaminem przeprowadzanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

To kolejny element budowania szerokiego zaplecza kadrowego. Resort zakłada, że umiejętności związane z obsługą bezzałogowców będą rozwijane już na etapie edukacji, co w przyszłości może przełożyć się zarówno na potrzeby służb, jak i szerzej rozumianego systemu bezpieczeństwa państwa.

Nowy Glinnik ma stać się centrum szkolenia

Centralnym miejscem ćwiczeń i certyfikacji operatorów ma zostać 25 Brygada Kawalerii Powietrznej w Nowym Glinniku. To tam mają koncentrować się działania związane z przygotowaniem operatorów oraz praktycznym rozwijaniem zdolności dronowych.

Same ćwiczenia „Blue Eye” mają być organizowane cyklicznie. Oznacza to, że MON chce stworzyć nie jednorazowy projekt, lecz stały system szkolenia i weryfikacji umiejętności, który będzie rozwijany w kolejnych latach.

Rosną także wydatki na drony i systemy antydronowe

Skalę zmiany dobrze pokazują liczby dotyczące finansowania. Jak przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz, w 2023 roku na systemy dronowe i antydronowe przeznaczano około 100 mln zł. W 2026 roku kwota przeznaczona na inwestycje w te zdolności ma wynieść już 26 mld zł.

Tak duży wzrost nakładów pokazuje, że priorytety armii szybko się zmieniają. Bezzałogowce przestają być jedynie specjalistycznym wyposażeniem wybranych jednostek, a stają się jednym z najważniejszych obszarów inwestycji w nowoczesne zdolności obronne.

Nowy model współpracy państwa z obywatelami

Dron Legion ma dołożyć do tego systemu jeszcze jeden istotny element: tysiące cywilów, którzy swoje umiejętności zdobyli poza koszarami, ale w razie zagrożenia mogliby wykorzystać je na potrzeby obrony państwa. To model, w którym państwo próbuje połączyć potencjał społeczny, doświadczenie praktyczne i rosnące znaczenie nowych technologii.

Na szczegóły projektu trzeba jeszcze poczekać, ale kierunek obrany przez MON wydaje się jasny. Wojsko chce nie tylko kupować sprzęt i szkolić żołnierzy, lecz także budować szerokie zaplecze operatorów poza armią. W realiach współczesnych konfliktów to właśnie takie kompetencje mogą okazać się jednym z najcenniejszych zasobów.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama