Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 09:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czwarty atak w cztery dni. Policja zostaje w szkołach bezterminowo

Cztery ataki, jedna ofiara śmiertelna, wielu rannych, a w całym kraju już 117 zatrzymanych. Po serii niebezpiecznych zdarzeń policja nie wycofuje się ze szkół.
Czwarty atak w cztery dni. Policja zostaje w szkołach bezterminowo
Policjanci zatrzymali 21-letnią uczennicę szkoły policealnej przy ul. Mińskiej w Warszawie

Autor: screen: Policja Warszawa/KSP

Po serii czterech poważnych ataków w placówkach edukacyjnych w ciągu zaledwie czterech dni policja utrzyma wzmożoną obecność przy szkołach w całym kraju. Jak zapowiedziano, w poniedziałek do działań skierowanych zostanie około 20 tys. funkcjonariuszy, a patrole pozostaną przy placówkach do odwołania. Decyzja zapadła po kolejnych niebezpiecznych zdarzeniach, w których jedna osoba zginęła, a wiele zostało rannych.

Atak w Warszawie

Ostatni z poważnych incydentów miał miejsce w Warszawie, w placówce edukacyjnej przy ul. Mińskiej. 21-letnia uczennica zaatakowała nożem trzy kobiety – dwie 17-latki oraz 24-latkę. Najciężej ranna została jedna z 17-latek, która przyjechała do szkoły, aby złożyć dokumenty. Z ranami ciętymi trafiła do szpitala, jednak jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie pozostałe poszkodowane nie wymagały hospitalizacji.

Napastniczka została obezwładniona przez pracownika placówki, który odebrał jej nóż. Policjanci dotarli na miejsce cztery minuty po zgłoszeniu. Śledczy ustalają obecnie motyw działania 21-latki. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawczyni i najbardziej poszkodowana dziewczyna wcześniej się nie znały.

Czwarty atak w cztery dni

Warszawskie zdarzenie było czwartym poważnym atakiem w placówce edukacyjnej w ciągu czterech dni. Wcześniej do aktów przemocy doszło w Ostrołęce, Sierpcu i Leszczydole-Nowinach. To właśnie w tej ostatniej miejscowości doszło do najtragiczniejszych wydarzeń – zginęła 37-letnia pracownica szkoły, a dwie kolejne osoby zostały ranne.

Skala i częstotliwość tych incydentów sprawiły, że służby rozpoczęły szeroko zakrojoną operację obejmującą placówki edukacyjne w całym kraju. Początkowo informowano o 15 tys. sprawdzonych szkół i 19 zatrzymanych. W sobotę bilans wzrósł do blisko 50 tys. kontroli oraz 76 zatrzymań. Najnowsze dane pokazują dalszy wzrost.

Dziesiątki tysięcy kontroli i 117 zatrzymanych

Podczas niedzielnej odprawy premiera ze służbami przekazano, że w ciągu trzech dni policja przeprowadziła blisko 65 tys. kontroli placówek, a zatrzymanych zostało 117 osób. Jak wynika z przekazanych informacji, większość zatrzymanych ma od 13 do 19 lat, choć wśród nich znalazły się również młodsze dzieci.

To pokazuje, że działania służb nie ograniczają się wyłącznie do reagowania na już dokonane ataki. Policja sprawdza także sygnały o możliwych zagrożeniach, w tym groźby i niepokojące zachowania zgłaszane przez rodziców, szkoły oraz użytkowników internetu.

Niepokojąca lista zabezpieczonych przedmiotów

Szczególne obawy budzi liczba i charakter przedmiotów zabezpieczonych przez funkcjonariuszy. Policja znalazła ich 110. Wśród nich były noże i inne ostre narzędzia, maczety, a nawet butelki z benzyną. To jeden z najmocniejszych sygnałów pokazujących, że część zgłoszeń mogła dotyczyć realnego zagrożenia.

Jednocześnie służby zaznaczają, że nie każda interwencja oznaczała udaremnienie planowanego ataku. W wielu przypadkach działania były konsekwencją gróźb, filmów i wpisów publikowanych w sieci. Policja podkreśla jednak, że każde takie zgłoszenie traktowane jest poważnie i wymaga sprawdzenia.

Internet pod szczególnym nadzorem

Jednym z przykładów obrazujących skalę problemu jest sprawa 14-latka z powiatu garwolińskiego. O niepokojącym nagraniu zamieszczonym w internecie policję poinformował rodzic ucznia. W domu nastolatka funkcjonariusze zabezpieczyli noże, siekiery i inne ostre przedmioty. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu chłopca w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

Działania służb obejmują obecnie nie tylko kontrole samych budynków szkolnych, ale również monitoring sieci. W operację zaangażowane jest także Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, które współpracuje z innymi służbami. Policja apeluje, by każdą wiarygodną informację o groźbach natychmiast zgłaszać.

Służby nie potwierdzają jednej zorganizowanej akcji

Mimo skali operacji służby podkreślają, że na obecnym etapie nie ma podstaw do uznania najgłośniejszych ataków za element jednej zorganizowanej akcji. Premier Donald Tusk mówił o spontanicznych działaniach oraz wpływie internetowej fascynacji przemocą, zaznaczając jednocześnie, że nie ma mowy o dużej zorganizowanej grupie.

Wcześniej również MSWiA informowało, że analiza zabezpieczonych urządzeń elektronicznych nie potwierdziła krążącej w internecie wersji o rzekomym zorganizowanym „challenge'u”, który miał zachęcać młodych ludzi do atakowania szkół. Także w sprawie warszawskiego zdarzenia policja podkreśla, że nie ma obecnie podstaw do łączenia działania 21-latki z wcześniejszymi wydarzeniami.

Policja zostaje w szkołach bezterminowo

Jedno pozostaje przesądzone: wzmożona obecność policji przy szkołach nie zakończy się wraz z weekendem. Patrole wrócą do placówek w poniedziałek, a funkcjonariusze mają nie tylko dbać o bezpieczeństwo, ale również rozmawiać z uczniami o ostatnich wydarzeniach i zasadach reagowania na zagrożenia.

Nie wyznaczono terminu zakończenia operacji. MSWiA zapowiada, że zwiększone kontrole oraz obecność funkcjonariuszy będą utrzymywane tak długo, jak długo służby będą widziały przesłanki wskazujące na potencjalne zagrożenie. W praktyce oznacza to, że szkoły pozostaną pod szczególnym nadzorem do odwołania.

Seria ataków, rosnąca liczba zatrzymań i przedmiotów zabezpieczanych przez policję pokazują, że zagrożenie traktowane jest przez państwo jako wyjątkowo poważne. Najbliższe dni pokażą, czy masowa operacja służb i stała obecność patroli przy szkołach pozwolą ograniczyć ryzyko kolejnych dramatycznych zdarzeń.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama