Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 11:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zatrzymano czterech Afgańczyków. Jechali w naczepie ciężarówki z Serbii

Czterech Afgańczyków wydostało się z naczepy ciężarówki na parkingu stacji paliw w Wyżnem w powiecie strzyżowskim przy DK19. Policjanci przekazali cudzoziemców Straży Granicznej; ustalono, że jechali z Serbii do Finlandii.
Zatrzymano czterech Afgańczyków. Jechali w naczepie ciężarówki z Serbii

Źródło: KPP Strzyżów

W sobotni wieczór, tuż po godzinie 20, służby otrzymały zgłoszenie o obecności czterech obcokrajowców na parkingu stacji paliw w miejscowości Wyżne przy drodze krajowej nr 19. Informacja wzbudziła natychmiastową reakcję, ponieważ okoliczności pojawienia się mężczyzn na terenie obiektu od początku wydawały się nietypowe.

Na miejsce skierowano policjantów ze Strzyżowa, w tym funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Równolegle powiadomiono także inne służby, aby możliwe było szybkie i dokładne wyjaśnienie sytuacji. Po przybyciu patrolu okazało się, że na parkingu przebywa czterech mężczyzn podających się za obywateli Afganistanu.

Wjechali do Polski w naczepie z ładunkiem

W toku wstępnych ustaleń wyszło na jaw, że cudzoziemcy mieli dostać się na teren Polski w naczepie samochodu ciężarowego przewożącego sprzęt gospodarstwa domowego z Serbii. Pojazd przekroczył granicę na przejściu w Barwinku, a miejscem docelowym transportu miała być Finlandia.

Jak ustalono, podczas postoju na stacji paliw mężczyźni wydostali się z wnętrza naczepy, rozcinając plandekę ostrym narzędziem. Gdy znaleźli się na zewnątrz, pozostawali zdezorientowani i przebywali na parkingu. O ich obecności pracownika stacji poinformował kierowca ciągnika siodłowego, obywatel Serbii.

Sprawa od początku wymagała szczególnej ostrożności. Z jednej strony konieczne było ustalenie tożsamości i trasy podróży cudzoziemców, z drugiej sprawdzenie, czy w pojeździe nie znajdują się kolejne osoby. Tego rodzaju zdarzenia pokazują, jak ważna jest szybka wymiana informacji pomiędzy służbami oraz właściwa reakcja świadków.

Do działań włączono grupę procesową, funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz przedstawicieli Krajowej Administracji Skarbowej. Zatrzymani mężczyźni nie posiadali przy sobie dokumentów, a kontakt z nimi był utrudniony, ponieważ posługiwali się wyłącznie ojczystym językiem. To dodatkowo wydłużało i komplikowało czynności wykonywane na miejscu.

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej dokonali również otwarcia naczepy, by upewnić się, że wewnątrz nie ma innych osób. Kontrola nie wykazała obecności kolejnych pasażerów na gapę. Po zakończeniu działań na miejscu czterej cudzoziemcy zostali przekazani funkcjonariuszom Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, którzy prowadzili dalsze czynności procesowe.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama