Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 17:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W Dukli uczczono 82. rocznicę Bitwy Karpacko-Dukielskiej

Na Cmentarzu Wojennym w Dukli uczczono 82. rocznicę Bitwy Karpacko-Dukielskiej. W uroczystościach z udziałem władz Polski, Czech i Słowacji oddano hołd poległym, podkreślając znaczenie pamięci, pokoju i pojednania.
W Dukli uczczono 82. rocznicę Bitwy Karpacko-Dukielskiej

Autor: Powiat krośnieński

Cmentarz Wojenny w Dukli po raz kolejny stał się miejscem szczególnej zadumy, pamięci i refleksji nad tragicznymi wydarzeniami, które jesienią 1944 roku rozegrały się w rejonie Przełęczy Dukielskiej. Wśród mogił żołnierzy, którzy oddali życie podczas walk, spotkali się przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, instytucji, organizacji, mieszkańcy regionu oraz młodzież. Tegoroczne obchody ponownie przypomniały, jak silnie historia tego miejsca pozostaje obecna w zbiorowej pamięci pogranicza polsko-słowackiego.

Uroczystość w miejscu naznaczonym historią

Obchody rozpoczęły się od odegrania hymnów państwowych Słowacji, Czech i Polski, co już na początku nadało ceremonii międzynarodowy i symboliczny wymiar. Wojskową oprawę wydarzenia zapewnili uczniowie klas mundurowych Liceum Ogólnokształcącego w Rymanowie pod dowództwem Szymona Staronia. Ich obecność podkreśliła rangę uroczystości oraz znaczenie przekazywania pamięci historycznej młodemu pokoleniu.

Gospodarz uroczystości, burmistrz Dukli Krystyna Andruch, powitała przybyłych gości i zwróciła uwagę na znaczenie wspólnego upamiętniania ofiar tragicznych wydarzeń 1944 roku. W tym miejscu pamięć nie ma wyłącznie lokalnego charakteru. To także świadectwo wspólnej historii narodów, które doświadczyły skutków wojny i dziś mogą spotykać się przy mogiłach poległych w duchu szacunku oraz pojednania.

Bitwa, która odcisnęła trwały ślad na regionie

Podczas uroczystości przypomniano, że Operacja Karpacko-Dukielska rozpoczęła się 8 września 1944 roku i trwała do 10 października. Jej celem było przełamanie niemieckiej obrony w Karpatach i otwarcie drogi na Słowację. Walki przyniosły ogromne straty zarówno wśród żołnierzy, jak i ludności cywilnej. Do dziś ślady tamtych wydarzeń pozostają widoczne w krajobrazie regionu, będąc niemym przypomnieniem ceny, jaką zapłacono za działania wojenne.

Szczególne znaczenie miała obecność przedstawicieli Polski, Czech i Słowacji. Wspólna pamięć o wydarzeniach sprzed 82 lat pokazała, że historia, która kiedyś niosła cierpienie i podziały, dziś może być fundamentem współpracy i wzajemnego szacunku. To właśnie w takich miejscach wybrzmiewa najpełniej przekonanie, że pamięć o przeszłości nie powinna służyć budowaniu nowych barier, lecz umacnianiu odpowiedzialności za przyszłość.

Głos samorządowców i apel o pokój

Starosta krośnieński Jan Pelczar w swoim wystąpieniu przypomniał dramatyczny przebieg wydarzeń związanych z Bitwą Karpacko-Dukielską oraz ogromną cenę, jaką zapłacili żołnierze i mieszkańcy tych terenów. Podkreślił, że stojąc wśród mogił, nie sposób patrzeć na historię wyłącznie jak na odległe wydarzenia z podręczników. Jak zaznaczył, każdy z pochowanych tutaj żołnierzy miał własne życie, rodzinę, plany i marzenia, które wojna przerwała w jednej chwili.

W swoim wystąpieniu starosta akcentował, że pamięć o bitwie powinna być przede wszystkim przestrogą dla współczesnych pokoleń. Mówił o konieczności budowania pokoju, dialogu i współpracy pomiędzy narodami. – Pamiętając o tych, którzy zginęli, musimy zrobić wszystko, aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły. Historia powinna nas uczyć, że wojna zawsze oznacza cierpienie, śmierć i zniszczenie. Dlatego naszym obowiązkiem jest troska o pokój i przekazywanie młodemu pokoleniu przesłania: nigdy więcej wojny – takie przesłanie wybrzmiało podczas jego wystąpienia.

Następnie głos zabrał przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jerzy Borcz. Odniósł się do znaczenia pamięci historycznej oraz odpowiedzialności współczesnych pokoleń za zachowanie miejsc pamięci. Podkreślił, że ziemia dukielska jest szczególnym świadkiem historii, a cmentarze, mogiły, pomniki i miejsca bitew przypominają o ogromnej tragedii, jaka rozegrała się tutaj w 1944 roku. Jak zaznaczył, są one również ważną lekcją dla młodych ludzi, którzy mają obowiązek nie tylko znać historię, ale przede wszystkim wyciągać z niej wnioski.

Podczas uroczystości odczytano także list Wojewody Podkarpackiego skierowany do uczestników obchodów. W przesłaniu znalazły się słowa pamięci i szacunku dla żołnierzy poległych podczas walk oraz podkreślenie znaczenia troski o zachowanie miejsc pamięci. Ważnym momentem było również wystąpienie przedstawicielki strony słowackiej, primatorki Svidníka Marceli Ivancovej, które dopełniło międzynarodowy charakter ceremonii.

Modlitwa i chwile szczególnego wzruszenia

Jednym z najbardziej przejmujących momentów uroczystości była modlitwa za poległych odprawiona wśród mogił żołnierzy. O wspólną modlitwę poproszono Ojca Gwardiana Fabiana Wikierę, Kustosza Sanktuarium Świętego Jana z Dukli. Pamięcią objęto wszystkich, którzy zginęli podczas walk, niezależnie od narodowości, munduru i miejsca, z którego przybyli.

W ciszy cmentarza szczególnie mocno wybrzmiało przypomnienie, że każda wojna pozostawia po sobie nie tylko zniszczone miasta i wsie, ale przede wszystkim mogiły ludzi, których życie zakończyło się zbyt wcześnie. Po modlitwie zabrzmiała pieśń „Śpij, Kolego” w wykonaniu Leny Fydryk, przy instrumentalnej oprawie przygotowanej przez ucznia Liceum Ogólnokształcącego w Rymanowie Piotra Łusika. Ten fragment ceremonii nadał uroczystości wyjątkowo osobisty i poruszający charakter.

Hołd oddany poległym

Kulminacyjnym momentem obchodów była ceremonia złożenia kwiatów na mogiłach poległych. Delegacje władz samorządowych, instytucji, organizacji oraz szkół oddały hołd żołnierzom, składając wiązanki i pochylając głowy nad ich grobami. Każda kolejna delegacja była symbolicznym gestem pamięci oraz potwierdzeniem, że ofiara poległych nie została zapomniana.

Towarzyszący ceremonii wojskowy ceremoniał podkreślił podniosły charakter wydarzenia. Po zakończeniu składania kwiatów zabrzmiał utwór „Cisza”, dopełniając atmosferę skupienia i szacunku. W tym miejscu nie było miejsca na patos związany z wojennym zwycięstwem. Najważniejsza pozostawała pamięć o człowieku, jego życiu i śmierci, a także refleksja nad konsekwencjami wojny.

Pamięć jako zobowiązanie

Dukielski cmentarz po raz kolejny przypomniał, do czego prowadzi wojna i jak wysoką cenę płacą za nią całe społeczności. Obchody rocznicowe stały się nie tylko formą oddania hołdu poległym, ale również ważną lekcją dla współczesnych i przyszłych pokoleń. Historia Bitwy Karpacko-Dukielskiej powinna być znana nie po to, by utrwalać dawne podziały, lecz po to, by lepiej rozumieć wartość pokoju, dialogu i współpracy między narodami.

Wśród mogił żołnierzy wybrzmiało przesłanie, które pozostaje aktualne niezależnie od upływu lat. Pamięć o ofiarach 1944 roku jest zarazem przestrogą i zobowiązaniem, by robić wszystko, aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama