Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 13:12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Podkarpacie. Atak na Klasztor Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu

Do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek, 24 września, przed południem na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Jak wynika z dotychczasowych informacji, w wyniku ataku nożem rannych zostało pięć osób. Według doniesień medialnych pojawiła się również informacja o jednej ofierze śmiertelnej, jednak prokuratura na tym etapie jej nie potwierdza.
Podkarpacie. Atak na Klasztor Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu

Autor: krosno112.pl

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 24 września, przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Według dotychczasowych ustaleń służb, na terenie klasztoru sióstr benedyktynek doszło do ataku nożem, w wyniku którego rannych zostało pięć osób. Sprawa od początku budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na skalę zdarzenia, ale także z uwagi na miejsce, w którym rozegrał się atak.

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do policji około godziny 9.30. Jak przekazała Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, funkcjonariusze po otrzymaniu informacji natychmiast pojechali na miejsce. Tam ustalili, że obywatel Ukrainy zaatakował nożem mężczyznę. Policjanci zatrzymali 31-letniego obcokrajowca, który obecnie pozostaje do dyspozycji służb.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zanim doszło do policyjnej interwencji, mężczyzna miał wcześniej ranić nożem łącznie pięć osób - czterech mężczyzn oraz kobietę. Wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Jak poinformowano, trzech mężczyzn doznało poważnych obrażeń.

Policja potwierdziła, że ofiarami napastnika byli duchowni. Przygotowywali się do Mszy Świętej.

 Jednocześnie nadal nie wiadomo, kim jest ranna kobieta. Na pytanie, czy mogła być jedną z benedyktynek, Anna Długosz odpowiedziała, że na tym etapie służby nie mają takich informacji. To oznacza, że identyfikacja wszystkich okoliczności i osób objętych atakiem wciąż trwa.

W przestrzeni medialnej od początku pojawiały się rozbieżne doniesienia dotyczące bilansu zdarzenia. Początkowo informowano o pięciu rannych, jednak później policja potwierdziła również, że jedna z ofiar ataku nie przeżyła. Ma nią być jeden z zaatakowanych mężczyzn. 

- 5 osób odniosło poważne obrażenia,  rany cięte i kłute, jeden z poszkodowanych zmarł wskutek odniesionych ran.
Pomocy ofiarom udzielały nasze Zespoły Ratownictwa Medycznego z Jarosławia, Radymna i Przeworska - informuje Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.

Na miejscu nadal pracują policjanci i śledczy, którzy prowadzą czynności mające wyjaśnić szczegółowy przebieg ataku. Zabezpieczane są ślady, a funkcjonariusze ustalają kolejność zdarzeń oraz okoliczności, w jakich doszło do napaści na terenie opactwa. Kluczowe będą również przesłuchania świadków oraz dalsze czynności procesowe.

Na obecnym etapie nie są znane motywy działania 31-letniego obywatela Ukrainy. Służby nie przekazują na razie szerszych informacji w tej sprawie, podkreślając, że jest jeszcze zbyt wcześnie na formułowanie jednoznacznych wniosków.

Atak na terenie klasztoru w Jarosławiu już wywołał duże poruszenie, zarówno lokalnie, jak i poza regionem. Miejsce, które kojarzy się z modlitwą, spokojem i odosobnieniem, stało się sceną brutalnej przemocy.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama