Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 19:33
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Części „zetki” może być przebudowana. Powstanie wydłużone rondo

Władze Krosna wracają do planowanej od lat przebudowy skrzyżowania ulic Pużaka i Kletówki. Ma powstać wydłużone rondo, którego funkcjonowanie będzie powiązane z systemem sterowania ruchem kolejowym.
Części „zetki” może być przebudowana. Powstanie wydłużone rondo

Autor: Tomasz Jefimow

Projekt uchwały w tej sprawie trafi pod najbliższe obrady Rady Miasta Krosna. Radni mają zdecydować o zgodzie na zaciągnięcie zobowiązania w wysokości 6,5 mln zł.

Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację inwestycji w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Obejmie ona m.in. aktualizację dokumentacji projektowej, na podstawie której  30 stycznia 2015 roku wydano decyzję ZRID, a następnie wykonanie robót budowlanych.

Obecne czterowlotowe skrzyżowanie ulic Pużaka i Kletówki ma zostać przebudowane na rondo o wydłużonym kształcie. Większość prac będzie prowadzona w istniejącym pasie obu ulic, ale część inwestycji wejdzie również na teren kolejowy oraz sąsiednie działki.

Jak tłumaczy Grzegorz Rachwał, zastępca prezydenta Krosna, pomysł przebudowy tego skrzyżowania nie jest nowy. Problemem od lat było jednak jego położenie bezpośrednio przy linii kolejowej.

- Przy rewitalizacji linii kolejowej pojawiła się szansa i chcemy ją wykorzystać - mówi Grzegorz Rachwał.

Bliskość torów powoduje, że samo wybudowanie ronda nie wystarczy. Konieczne będzie powiązanie organizacji ruchu drogowego z urządzeniami sterującymi ruchem kolejowym.

Przy zbliżającym się pociągu system ma odpowiednio sterować sygnalizacją, tak aby możliwe było bezpieczne opuszczenie przejazdu.

- Kiedy pociąg nie jedzie, rondo powinno bardzo usprawnić przejazd i poprawić sytuację szczególnie tych kierowców, którzy próbują włączyć się do ruchu z ulic podporządkowanych - tłumaczy wiceprezydent Rachwał.

Rondo ma mieć jeden pas ruchu oraz przejezdny pierścień wewnętrzny, który ułatwi przejazd większym pojazdom.
Na ul. Pużaka zaplanowany został także prawoskręt prowadzący w kierunku przejazdu kolejowego.

Miasto liczy, że inwestycję uda się przeprowadzić właśnie teraz, równolegle z pracami prowadzonymi na linii kolejowej. Pozwoliłoby to równocześnie wykonać niezbędne zmiany w urządzeniach kolejowych i systemie sterowania ruchem.

- Przy przygotowywanym systemie sterowania ruchem kolejowym i wprowadzaniu nowego oprogramowania jest szansa, żeby to zrobić. Jeżeli teraz tego nie wykorzystamy, później będzie dużo trudniej - zaznacza Grzegorz Rachwał.

Inwestycja ma być finansowana z budżetu miasta. Kwota 6,5 mln zł, którą władze miasta chcą zabezpieczyć, ma pozwolić na przygotowanie i ogłoszenie przetargu.

Nie oznacza to jednak, że roboty będą mogły rozpocząć się na początku przyszłego roku. Jak tłumaczy Grzegorz Rachwał, najwięcej czasu mogą zająć uzgodnienia związane z koleją oraz przygotowanie systemu sterowania ruchem.
Według wiceprezydenta cały kontrakt, razem z niezbędnymi uzgodnieniami, może potrwać od półtora do dwóch lat. Same roboty budowlane powinny natomiast zmieścić się w jednym sezonie.

- Prace budowlane najwcześniej rozpoczną się w 2027 roku i to raczej w jego drugiej połowie. Oczywiście pod warunkiem, że znajdziemy wykonawcę i oferta będzie mieściła się w rozsądnej kwocie - podkreśla Grzegorz Rachwał.

Plany miasta nie obejmują przebudowy całej „zetki”. Po drugiej stronie torów układ dróg i zasady pierwszeństwa mają pozostać bez zmian – ul. Kletówki w kierunku Szkoły Podstawowej nr 6 nadal będzie drogą podporządkowaną.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama