Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Karol Krupa królem Korczyny! Międzynarodowa rywalizacja podczas 23. Wyścigu Górskiego Prządki

Aż 117 zawodników z Polski i zagranicy stanęło na starcie 23. Wyścigu Górskiego Prządki rozgrywanego na trasie Korczyna – Czarnorzeki. Tegoroczna edycja zawodów przyniosła kibicom widowiskową rywalizację w pięciu cyklach mistrzowskich, a największym bohaterem wyścigu został Karol Krupa, który w Skodzie Fabii CT potwierdził swoją dominację na podkarpackiej trasie.

Urzędujący mistrz Europy nie pozostawił rywalom złudzeń i wygrał oba niedzielne podjazdy wyścigowe. Dzięki temu triumfował jednocześnie w trzech prestiżowych cyklach – Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski, FIA CEZ oraz Międzynarodowych Mistrzostwach Słowacji.

Tegoroczna obsada zawodów była wyjątkowo mocna. Na starcie pojawili się zawodnicy rywalizujący w FIA European Historic Hill Climb Championship, FIA CEZ Historic oraz krajowych i międzynarodowych mistrzostwach górskich. Kibice mogli więc podziwiać zarówno czołówkę polskich kierowców, jak i wielu znakomitych zawodników z zagranicy.

Historyczna dominacja Czech

W historycznych cyklach mistrzowskich bezkonkurencyjny okazał się Czech Josef Cermák za kierownicą Oselli PA20/S. Kierowca prototypowej maszyny imponował tempem już podczas treningów, wygrywając dwa pierwsze podjazdy. Dopiero w trzecim treningu szybszy od niego był Marcin Przybyszewski w Hondzie Integrze Type R.

W decydującej fazie zawodów Cermák ponownie pokazał pełnię możliwości swojego samochodu. Czech zwyciężył w obu podjazdach wyścigowych, sięgając po triumf zarówno w FIA European Historic Hill Climb Championship, jak i FIA CEZ Historic.

Drugie miejsce wywalczył Marcin Przybyszewski, który stracił do zwycięzcy nieco ponad 10 sekund. O pozycję na podium do samego końca walczył jednak z Austriakiem Reinhardem Sonnleitnerem jadącym Volkswagenem Golfem Rallye G60. Ostatecznie Polak utrzymał przewagę, wyprzedzając rywala o zaledwie 1,5 sekundy.

Szarża mistrza Polski

W głównych cyklach rywalizacji emocji również nie brakowało. Choć Karol Krupa był faworytem po bardzo udanej sobocie, w niedzielę musiał stoczyć zacięty pojedynek z aktualnym mistrzem Polski Sebastianem Stecem w Fordzie Fieście.

Stec rozpoczął dzień znakomicie, uzyskując najlepszy czas podczas niedzielnego treningu. W pierwszym podjeździe wyścigowym Krupa odzyskał jednak prowadzenie, ale jego przewaga nad rywalem wynosiła jedynie 1,2 sekundy.

Decydujący drugi podjazd dostarczył ogromnych emocji. Sebastian Stec poprawił swój rezultat o ponad sekundę, lecz Karol Krupa również przyspieszył, utrzymując pozycję lidera i przypieczętowując zwycięstwo zarówno w drugim przejeździe, jak i całych zawodach.

Na trzecim stopniu podium uplasował się Szymon Piękoś w Mitsubishi Lancerze Evo 8. Cała trójka wraca z Korczyny z pucharami zdobytymi w trzech różnych cyklach mistrzowskich.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama