Pożar wybuchł 16 kwietnia około godziny 16:24. Na miejsce skierowano liczne siły Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu strzyżowskiego i okolic. Strażacy walczyli z ogniem przez około 10 godzin, a działania zakończyły się dopiero w nocy.
Jak podkreśla st. bryg. Rafał Rutyna, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzyżowie, akcja była bardzo wymagająca.
– Akcja była trudna. Niezależnie od samego pożaru staraliśmy się jak najszybciej go zlokalizować, aby ograniczyć skutki dla mieszkańców i środowiska, ponieważ palące się odpady mogą wydzielać szkodliwe substancje – powiedział komendant.
Ze względu na bardzo duże zadymienie oraz możliwość występowania toksycznych związków w powietrzu, strażacy prowadzili działania w aparatach ochrony dróg oddechowych. Jednostki uczestniczące w akcji zajmowały się m.in. dowożeniem wody, zasilaniem stanowisk gaśniczych oraz bezpośrednim gaszeniem płonących odpadów.
Po zakończeniu akcji przeprowadzono pomiary środowiskowe. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie poinformował, że mobilne laboratorium wykazało obecność niewielkich ilości amoniaku w powietrzu.
– Stężenie na poziomie 1 ppm to śladowe ilości, dalekie od wartości niebezpiecznych. Wody pogaśnicze nie przedostały się do kanalizacji deszczowej. Z informacji uzyskanych od Wód Polskich wynika również, że nie doszło do przedostania się wód gaśniczych do rzeki Wisłok – wyjaśniła Ewelina Gałuszka z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Jak poinformował starosta strzyżowski Robert Godek, firma, na terenie której doszło do pożaru, prowadzi gospodarkę odpadami i odbiera śmieci z kilku gmin powiatu strzyżowskiego. Na terenie zakładu funkcjonuje kilka instalacji służących do odbioru i przetwarzania odpadów.
– Na ten moment nie ma sygnałów, aby działalność zakładu została zakłócona – zaznaczył starosta.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja.
– Czynności obejmują zabezpieczenie materiału dowodowego, w tym monitoringu, przesłuchania świadków oraz oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego – poinformował mł. asp. Daniel Czapczyński z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób oraz mienia wielkich rozmiarów.
Jednostki biorące udział w działaniach
W akcji gaśniczej uczestniczyły następujące siły i środki:
Państwowa Straż Pożarna:
- Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie
- Komenda Powiatowa PSP w Strzyżowie
- JRG Strzyżów – GBARt Renault
- JRG Strzyżów – GBARt Scania + przyczepka zaopatrzenia wodnego
- JRG Strzyżów – GCBA MAN
- JRG Strzyżów – SHD Volvo (drabina mechaniczna)
- JRG Strzyżów – SLRr SsangYong
- JRG Strzyżów – UTV
- JRG Sanok – GCBM Iveco
- JRG Leżajsk – Mobilne Laboratorium SRchem Scania
Ochotnicze Straże Pożarne:
- OSP KSRG Strzyżów (2 zastępy)
- OSP KSRG Godowa Dolna
- OSP KSRG Kalembina
- OSP KSRG Żarnowa
- OSP Wysoka Strzyżowska Górna
- OSP Grodzisko
- OSP Glinik Zaborowski
- OSP KSRG Wiśniowa (2 zastępy + przyczepka zaopatrzenia wodnego)
- OSP KSRG Jawornik (2 zastępy)
- OSP KSRG Konieczkowa
- OSP KSRG Czudec (2 zastępy)
- OSP KSRG Pstrągowa
- OSP KSRG Frysztak
- OSP KSRG Twierdza + przyczepka ODO
- OSP KSRG Dobrzechów – GBA Star 266 oraz GLM Lublin II
Dodatkowo rejon operacyjny Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Strzyżowie zabezpieczała jednostka OSP KSRG Połomia.
Zdjęcia: OSP KSRG Kalembina, OSP KSRG Dobrzechów, Strzyżów998



























.jpg)






.jpg)