Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 11:55
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Totalnie pijany kierowca jechał 156 km/h. W aucie przewoził 13-latka i pasażerów bez pasów

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 24-letni kierowca Alfy Romeo, który w minioną niedzielę został zatrzymany przez policjantów jasielskiej grupy SPEED. Mężczyzna nie tylko rażąco przekroczył prędkość i złamał przepisy drogowe, ale także prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, narażając życie swoje oraz pasażerów.
Totalnie pijany kierowca jechał 156 km/h. W aucie przewoził 13-latka i pasażerów bez pasów

Źródło: KPP Jasło

Do zdarzenia doszło przed godziną 12 na drodze wojewódzkiej nr 993 w Woli Cieklińskiej. Funkcjonariusze dokonali pomiaru prędkości osobowej Alfy Romeo – kierowca poruszał się z prędkością 156 km/h na odcinku poza obszarem zabudowanym, gdzie obowiązują znacznie niższe limity. Dodatkowo mężczyzna wyprzedzał inny pojazd w miejscu niedozwolonym, przekraczając podwójną linię ciągłą.

Podczas kontroli okazało się, że 24-latek jest pijany. Badanie alkomatem wykazało blisko 2,3 promila alkoholu w jego organizmie. To jednak nie koniec nieodpowiedzialnych zachowań. W samochodzie znajdował się również jego 13-letni brat oraz trzech dorosłych pasażerów. Jak ustalili policjanci, mężczyźni nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, a dodatkowo posiadali przy sobie alkohol i znajdowali się pod jego widocznym wpływem.

Wobec trzech pasażerów sporządzono wnioski o ukaranie do sądu za niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa. Nieletni został przekazany pod opiekę ojca, który przybył na miejsce interwencji.

Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy, a pojazd został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Przeprowadzono również jego oględziny.

O dalszym losie 24-latka oraz jego pasażerów zdecyduje teraz sąd. Kierowcy grożą poważne konsekwencje, w tym kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz długoletni zakaz prowadzenia pojazdów.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama