Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Znajomi z Krosna wygrali odcinek "Awantury o kasę". Drużyna Zielonych zasiądzie w fotelu "Mistrzów"

Znają się od lat, pochodzą z Krosna i okolic, a dziś mają na koncie telewizyjne zwycięstwo w popularnym teleturnieju. W niedzielę (15 marca) widzowie mogli oglądać debiut Drużyny Zielonych w „Awanturze o kasę". Wygrali odcinek i już w najbliższą sobotę (21 marca) o godz. 17:30, wracają na antenę jako “Mistrzowie”.
Znajomi z Krosna wygrali odcinek "Awantury o kasę". Drużyna Zielonych zasiądzie w fotelu "Mistrzów"

Autor: Awantura o kasę, Polsat

Drużynę Zielonych tworzą Kamil Podgórski (kapitan, inżynier jakości oprogramowania), Dominik Bargiel (twórca efektów wizualnych), Maciej Frydrych (absolwent lingwistyki i pasjonat języków) i Maciej Jakubiec (specjalista SEO i producent muzyczny ze Złotą Płytą i kawałkiem z Quebonafide).

Czwórka przyjaciół, których połączyły szkolne korytarze w Zalesiu, Krościenku Wyżnym i Krośnie, a potem wspólne lata studenckie w Krakowie.

- Z Dominikiem i Maćkiem Frydrychem zakumplowaliśmy się dopiero w gimnazjum. Potem poszedłem do krośnieńskiej dwójki i tam poznałem Maćka Jakubca, gdzie chodziliśmy do klasy przez trzy lata, po czym razem mieszkaliśmy na studiach w Krakowie - wspomina Kamil Podgórski.

Maciej Jakubiec wspomina, że ich drogi przecinały się nawet nieświadomie – na zdjęciach z krośnieńskich zawodów balonowych z 2012 roku odnaleźli się stojących obok siebie w pierwszym rzędzie, jeszcze zanim oficjalnie się poznali.

Presja, tempo i decyzje - jak wspominają udział w “Awanturze o kasę”?

Wszyscy zgodnie przyznają, że udział w programie był emocjonującym doświadczeniem, choć każdy przeżywał go trochę inaczej.

- Gra w studiu jest niesamowicie ciężka i podjęcie właściwej decyzji w krótkim czasie to prawdziwa sztuka. To jest banał, ale przed telewizorem każdy dobrze wie co robić. Gdy jest się graczem, jest dużo ciężej, bez porównania - zaznacza Kamil Podgórski.

Dominik Bargiel przyznaje, że stres zniknął szybciej, niż się spodziewał. - Zaskoczyło mnie to, po jak krótkim czasie po rozpoczęciu gry opuścił mnie stres - mówi.

Choć uczestnicy nie zdradzają wszystkich szczegółów przygotowań, przyznają, że nie były one przypadkowe. Przed nagraniem analizowali wcześniejsze odcinki programu i przypominali sobie zasady.

- Spotkaliśmy się na kilka wspólnych seansów starych odcinków, żeby przypomnieć sobie, jak wygląda ta gra - opowiada Dominik Bargiel.

Kamil Podgórski dodaje: - Wiedzieliśmy z czego jesteśmy mocni, a z czego nie. Myślę, że wszyscy lubimy różne ciekawostki i takie ogólne zainteresowanie światem, który nas otacza, sprawia że ta wiedza na różne tematy do głowy wpada i czasem nawet zostaje.

Maciej Frydrych, z zamiłowania do historii, geografii, polityki i językoznawstwa, czuł się pewnie w dziedzinach humanistycznych, podobnie jak Maciej Jakubiec. - W wielu dziedzinach czuliśmy się mocną drużyną już na starcie - przyznaje Maciej Frydrych.

Na pytanie, kiedy poczuli, że naprawdę wygrali, każdy z chłopaków odpowiada nieco inaczej. Kamil Podgórski mówi, że dotarło do niego od razu, choć towarzyszył temu szok.

Dominik Bargiel przyznaje, że: - Wszystko działo się na tyle szybko, że dopiero po dłuższej chwili dotarło do mnie, że zwyciężyliśmy i że to nie koniec przygody, bo czeka nas kolejny odcinek.

Maciej Jakubiec natomiast zdradza: - W zasadzie chyba dopiero po obejrzeniu go na ekranie dotarło do mnie, jak widowiskowa to była gra – i jaki efekt przyniosła.

Atmosfera w studiu

Jednym z elementów, który wpłynął na przebieg gry, była atmosfera w studiu. Uczestnicy zgodnie wskazują na rolę prowadzącego, Krzysztofa Ibisza.

- Jest prawdziwym profesjonalistą i wprowadza świetną atmosferę - podkreśla Kamil Podgórski.

Podobne wrażenia ma Maciej Jakubiec: - Ogromnie pozytywne wrażenie i cieszę się, że mogliśmy zamienić z nim kilka słów.

Zdaniem Dominika Bargiela to właśnie sposób prowadzenia programu pozwolił szybko opanować stres: - Jego charyzma i żarty rozładowały napięcie praktycznie od początku.

Mistrzowska loża czeka

Drużyna Zielonych wraca na antenę Polsatu już w sobotę (21 marca) o godz. 17:30 – tym razem jako Mistrzowie, z prawem obserwowania rywali z mistrzowskiej loży przez całą pierwszą rundę.

Maciej Jakubiec jest ostrożnie optymistyczny: - Siedzenie w mistrzowskiej todze i birecie daje pewność siebie, to trzeba przyznać, ale liczy się wiedza – i dopiero w najbliższą sobotę zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Autor: Awantura o kasę, Polsat

Autor: Awantura o kasę, Polsat

Autor: Awantura o kasę, Polsat

Autor: Awantura o kasę, Polsat


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama