Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strategia GEM – czy naprawdę działa?

Strategia GEM – czy naprawdę działa?

Zwolennicy strategii określanej skrótem GEM – global equity momentum – przekonują, że w inwestowaniu wystarczy jedno założenie: „kupuj to, co rośnie”?. Jej rdzeniem jest selekcja rynków lub klas aktywów, które w ostatnich miesiącach wykazywały najwyższą dynamikę wzrostu, oraz unikanie tych, które pozostają w tyle. W teorii to podejście niemal intuicyjne - skoro kapitał już płynie w określonym kierunku, to istnieje szansa, że będzie płynął dalej. W praktyce jednak pojawia się zasadnicze pytanie – czy taka metoda rzeczywiście pozwala systematycznie osiągać ponadprzeciętne wyniki, a jeśli tak, to jakim kosztem i dla kogo?

Inwestowanie nigdy nie było tak dostępne dla przeciętnego Kowalskiego jak dzisiaj. Kapitał można lokować w akcjach spółek notowanych na giełdach, obligacjach skarbowych i korporacyjnych, nieruchomościach, surowcach, metalach szlachetnych, a w ostatnich latach również w aktywach cyfrowych takich jak kryptowaluty. Każda z tych klas charakteryzuje się odmiennym profilem ryzyka, zmiennością oraz potencjałem zwrotu. Akcje oferują udział w zyskach przedsiębiorstw, obligacje zapewniają względnie stabilny dochód, nieruchomości chronią przed inflacją, surowce reagują na cykle gospodarcze, a kryptowaluty kuszą wysoką dynamiką wzrostów, ale obarczone są wysoką zmiennością - bitcoin kurs pln potrafi w ciągu miesiąca zaliczyć zarówno spektakularny wzrost jak i spadek . Wybór odpowiedniej struktury portfela zależy więc nie tylko od oczekiwań co do stóp zwrotu, lecz także od horyzontu czasowego, odporności na wahania oraz indywidualnych celów finansowych. Na tym tle strategie oparte na momentum, w tym GEM, stanowią próbę wykorzystania jednego z najlepiej udokumentowanych efektów rynkowych – tendencji do kontynuacji trendu w średnim terminie.

Skąd wzięła się popularność GEM?

Strategia GEM wywodzi się z nurtu badań nad momentum, zapoczątkowanego w latach 90. XX wieku. Kluczowe badania wykazały, że aktywa osiągające najlepsze wyniki w ostatnich miesiącach mają statystyczną skłonność do dalszej przewagi w krótkim i średnim horyzoncie. Mechanizm ten tłumaczy się zarówno niedoskonałością rynków, jak i psychologią inwestorów. Informacje o poprawie wyników spółek czy przyspieszeniu wzrostu gospodarczego nie są natychmiast w pełni dyskontowane w cenach. Reakcja uczestników rynku bywa stopniowa, co pozwala trendom utrzymywać się dłużej, niż wynikałoby to z modelu idealnie efektywnego rynku.

GEM przenosi tę obserwację na poziom globalny. Zamiast wybierać pojedyncze akcje, strategia porównuje szerokie rynki akcyjne oraz alternatywne bezpieczne aktywa, takie jak obligacje skarbowe. Kapitał kierowany jest tam, gdzie dynamika była w ostatnim okresie najwyższa, przy jednoczesnym mechanizmie ochronnym polegającym na przechodzeniu do defensywnej klasy aktywów w okresach wyraźnej słabości rynków akcji.

Momentum w teorii i w praktyce

W teorii GEM wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Upraszcza decyzję inwestycyjną do kilku reguł opartych na danych historycznych i ogranicza element uznaniowości. Zamiast analizować setki raportów finansowych, inwestor bazuje na mierzalnej sile trendu. Co więcej, strategia historycznie wykazywała zdolność do redukowania głębokich obsunięć kapitału w okresach bessy poprzez czasowe wycofanie się z rynku akcji.

Problem polega jednak na tym, że skuteczność momentum nie jest stała w czasie. Badania wskazują, że nadwyżkowe stopy zwrotu pojawiają się głównie w określonych fazach cyklu koniunkturalnego. W okresach dynamicznych hoss strategia może znacząco przewyższać szeroki rynek. Gdy jednak dochodzi do nagłych zwrotów, liderzy wcześniejszych wzrostów często spadają najmocniej. Momentum z definicji „spóźnia się” zarówno przy wejściu w trend, jak i przy jego zakończeniu, ponieważ bazuje na danych z przeszłości.

Dodatkowo, im bardziej dana strategia staje się popularna, tym większe ryzyko, że jej przewaga ulegnie erozji. Rynki finansowe adaptują się do zachowań uczestników. Jeśli znaczna część kapitału automatycznie podąża za tymi samymi sygnałami, reakcje cen mogą stać się bardziej gwałtowne, a odwrócenia trendu – szybsze i boleśniejsze.

Koszty i zmienność

W praktyce kluczowe znaczenie mają koszty. GEM wymaga regularnego monitorowania i okresowej rotacji portfela. Każda zmiana alokacji oznacza prowizje transakcyjne oraz potencjalne zobowiązania podatkowe wynikające z realizacji zysków. Nawet niewielkie opłaty mogą istotnie obniżyć efektywną stopę zwrotu.

Drugim elementem jest zmienność. Portfele oparte na momentum mają tendencję do koncentracji w aktualnych „gwiazdach” rynku. Jeśli dany sektor lub region znajduje się w fazie euforii, udział w portfelu może być znaczący. Gdy sentyment się odwraca, spadki bywają gwałtowne. Historia pokazuje, że strategie momentum potrafią doświadczać obsunięć większych niż szeroki indeks, zanim mechanizm ochronny zadziała.

Czy GEM jest odpowiedni dla inwestora indywidualnego?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony GEM oferuje przejrzystą strukturę i historyczne dowody skuteczności w określonych okresach. Dla inwestorów zdyscyplinowanych, konsekwentnie stosujących reguły i akceptujących wyższą zmienność, może stanowić interesujące uzupełnienie portfela.

Z drugiej strony wymaga odporności psychicznej. Największym wrogiem momentum jest emocjonalna reakcja na krótkoterminowe straty. Inwestor, który porzuca strategię po serii słabszych miesięcy, de facto pozbawia się szansy na wykorzystanie jej potencjalnej przewagi. W dodatku obecnie dostęp do tanich, szeroko zdywersyfikowanych funduszy indeksowych sprawia, że prosta ekspozycja na globalny rynek akcji stała się łatwiejsza i tańsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Warto również pamiętać, że dane historyczne nie gwarantują przyszłych wyników. Okresy, w których momentum generowało ponadprzeciętne stopy zwrotu, przeplatały się z fazami wieloletniej stagnacji. Inwestor musi więc rozważyć, czy jest gotów zaakceptować możliwość kilku lat relatywnego niedowartościowania w zamian za potencjalną przewagę w innych fazach cyklu.

Wnioski

Dla części inwestorów GEM może stanowić element bardziej aktywnego podejścia do zarządzania kapitałem. Dla większości jednak pozostanie strategią wymagającą większego zaangażowania, akceptacji wyższej zmienności oraz świadomości kosztów. Ostatecznie skuteczność GEM nie zależy wyłącznie od modelu matematycznego, lecz od konsekwencji w jego stosowaniu i zdolności do przetrwania nieuniknionych okresów słabości.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
Reklama
  
Reklama